Patrz na mnie, czemu zwiewasz
Odwracasz wzrok i znów zmieniasz ton
Własny strach podciął ci nogi
Poczuj puls, brzmiący jak dzwon
Cuchniesz winą, ten twój odór
Obudził bestię, wzbiera złość
Już nie szukam odpowiedzi
Dam ci lekcję, zmień teraz ton
Run (na wszystkich trasach)
Run (choć ciągle się chowasz)
Run (gdy cały dzień mija)
Run (wciąż cię dopada)
Run (na wszystkich trasach)
Run (choć ciągle się chowasz)
Run (gdy cały dzień mija)
Run (słyszysz ten głos)
Run
Run
Wiesz najlepiej, co zrobiłeś
Czuj pot i chłód, co tnie cię jak prąd
Wciąż te myśli powracają
Wiem, pamiętasz swój własny błąd
Ktoś cię śledzi, krok po kroku
Paranoja ma cię, już dość
Zimny pot oblewa szyję
Tuż za sobą słyszysz ten głos
Run (na wszystkich trasach)
Run (choć ciągle się chowasz)
Run (gdy cały dzień mija)
Run (wciąż cię dopada)
Run (na wszystkich trasach)
Run (choć ciągle się chowasz)
Run (gdy cały dzień mija)
Run (słyszysz ten głos)
Run
Run
Leon Jai