395px

Gosto de Mim Assim

Anka Białowąs

Lubię w sobie to

Gubiłam siebie w cudzych snach
By spełniać znów nie swoje marzenia
Milczałam, gdy mi było brak dobrego słowa
Czułego spojrzenia
Porównywałam każdy swój krok
Do kogoś, kto szedł inną drogą
I zawsze w cieniu, z roku na rok
Aż zrozumiałam, że warto być sobą

Bo lubię w sobie to, że czasem mówię za dużo
I to, że często śpię za długo
Że rzadko mówię to, co bym chciała
I bywa, że lubię być całkiem sama
Lubię w sobie to, że mam piegi na nosie
I to, że czasem mam chrypkę w głosie
Że często ułożyć włosów nie umiem
I bywają dni, że siebie nie lubię

W czyjejś historii byłam tłem
Mierzyłam siebie wciąż cudzą miarą
Wiedziałam, że życie to nie jest sen
Że ludzie czasem też siebie ranią
Zdarzało się, że gasłam wśród słów
Które nie miały dla mnie znaczenia
Że wybierałam trudniejszą z dróg
By znowu spełniać czyjeś marzenia

A ja lubię to, że czasem mówię za dużo
I to, że często śpię za długo
Że rzadko mówię to, co bym chciała
I bywa, że lubię być całkiem sama
Lubię w sobie to, że mam piegi na nosie
I to, że czasem mam chrypkę w głosie
Że często ułożyć włosów nie umiem
I bywają dni, że siebie nie lubię

Gosto de Mim Assim

Eu me perdia nos sonhos dos outros
Pra realizar de novo sonhos que não eram meus
Fiquei em silêncio quando me faltava uma palavra boa
Um olhar carinhoso
Comparava cada passo meu
Com alguém que seguia um caminho diferente
E sempre na sombra, ano após ano
Até que percebi que vale a pena ser eu mesma

Porque eu gosto de mim assim, que às vezes falo demais
E que muitas vezes durmo demais
Que raramente digo o que eu gostaria
E tem dias que eu gosto de ficar bem sozinha
Gosto de mim assim, que tenho sardas no nariz
E que às vezes minha voz fica rouca
Que muitas vezes não sei arrumar o cabelo
E tem dias que eu não me gosto

Na história de alguém eu fui o pano de fundo
Medi a mim mesma com a régua dos outros
Sabia que a vida não era um sonho
Que as pessoas às vezes também se machucam
Acontecia de eu me apagar entre palavras
Que não tinham significado pra mim
Que escolhia o caminho mais difícil
Pra de novo realizar os sonhos de alguém

E eu gosto de mim assim, que às vezes falo demais
E que muitas vezes durmo demais
Que raramente digo o que eu gostaria
E tem dias que eu gosto de ficar bem sozinha
Gosto de mim assim, que tenho sardas no nariz
E que às vezes minha voz fica rouca
Que muitas vezes não sei arrumar o cabelo
E tem dias que eu não me gosto