Zbigniew: Byłaś mym pragnieniem
Stałaś się cierpieniem
Wszystko jest tak proste
Tak powinno zostać
Anna: Słowa niepotrzebne
Im też smutno pewnie
Słowom naszym biednym
Razem: Lepiej nie mówmy nic
Uwierz, ktoś
Może ty, a może ja
Może tylko dola zła
Chce nam siebie odebrać
Ktoś
Ma dziś dla nas obcy wzrok
Naszą prawdę chce nam wziąć
Zbygniew: I wierność
Anna: I wierność
Ten
Razem: Ktoś
Nie wie o nas jeszcze nic
że nam smutno, że nam wstyd
Choć się nie przyznajemy
Ktoś
Kogo nie znasz ty i ja
To, co zabrał, może dać
Zbigniew: Nie wiemy
Anna: Nie wiemy
Teraz mi najtrudniej
Teraz najokrutniej
Teraz żal przypływa
Byłam tak szczęśliwa
Zbygniew: Teraz czas zapomnieć
Teraz siądź koło mnie
Szepnij słowo dobre
Razem: Powiedz, że wierzysz w nas, powiedz
Ktoś
Może ty, a może ja
Może tylko dola zła
Chce nam siebie odebrać
Ktoś
Ma dziś dla nas obcy wzrok
Naszą prawdę chce nam wziąć
Zbygniew: I wierność
Anna: I wierność
Ten
Razem: Ktoś
Nie wie o nas jeszcze nic
że nam smutno, że nam wstyd
Choć się nie przyznajemy
Ktoś
Kogo nie znasz ty i ja
To, co zabrał, może dać
Zbigniew: Nie wiemy
Anna: Nie wiemy
Razem: Ktoś
Może ty, a może ja
Może tylko dola zła
Chce nam siebie odebrać
Ktoś
Ma dziś dla nas obcy wzrok
Naszą prawdę chce nam wziąć
Zbygniew: I wierność
Anna: I wierność
Ten
Razem: Ktoś
Nie wie o nas jeszcze nic
że nam smutno, że nam wstyd
Choć się nie przyznajemy
Ktoś
Kogo nie znasz ty i ja
To, co zabrał, może dać
Zbigniew: Nie wiemy
Anna: Nie wiemy
Razem: Ktoś
Może ty, a może ja
Może tylko dola zła
Chce nam siebie odebrać
Ktoś
Ma dziś dla nas obcy wzrok
Naszą prawdę chce nam wziąć