395px

Tak Blisko Nas

Anna Jantar

Wezmę pejzaż niewysłanych nigdy kart
Ślad na piasku, czerń asfaltu, strumień aut
Niedojrzałe słoneczniki
Odgłos rozmów, szmer muzyki
Pierwszych jabłek cierpki jeszcze smak
Dodam może jedno zdjęcie, jakiś wiersz
Dotyk dłoni, pamięć paru chwil i miejsc
Bagaż przyznasz byle jaki
Nie za duży, nie bogaty
Lecz dość łatwo będzie mi go nieść

Tak blisko nas przeszła miłość
Nie miłość w jasnym tle
Dobrze widać ją było, ale ty nie umiałeś się zdobyć
Na przyjazny gest
Tak blisko nas przepłynęła półcieniem w pustym szkle
Zatańczyła płomieniem skrzypnął żwir
I zniknęła nam z oczu gdzieś

Wezmę pejzaż podawany z rąk do rąk
Dobrze znany każdy rąbek, każdy kąt
Kawiarniane morza zdarzeń
Czarno - białe jachty marzeń
I jaskółek szybki, pewny lot
Lecz czy złożę te odpryski, drobne szkła
W obraz, który znów ożyje pełnią dnia
Inna świata dziś uroda
Inną twarz odbija woda
Ty nie jesteś sobą, ani ja

Tak blisko nas przeszła miłość
Nie miłość w jasnym tle
Dobrze widać ją było, ale ty nie umiałeś się zdobyć
Na przyjazny gest
Tak blisko nas przepłynęła półcieniem w pustym szkle
Zatańczyła płomieniem skrzypnął żwir
I zniknęła nam z oczu gdzieś

Na, na, na, na, na, na
Tak blisko nas przepłynęła półcieniem
W pustym szkle zatańczyła płomieniem
Skrzypnął żwir, I zniknęła nam z oczu gdzieś

Composição: Jan Mieczyslaw Kondratowicz / Maciej Konstanty Sniegocki