Bosa
Świt kropelki snu drżą we mgle
Ślad stopy na mchu lekkiej
Bosej, chłód rysuje już sieć na szkle
Zmierzch szyje tu z chmur płaszcz dla sosen
To jest moje miejsce na ziemi
Tu mój czas, niech trwa wiecznie
Świt z wierzbowych dróg zbiera szron
Ślad minionych tu wszystkich wiosen
Chłód czerwieni już twarze słońc
Zmierzch na sierści psów gna we wrzosy
To jest moje miejsce na ziemi
Tu mój czas, niech trwa wiecznie
Świt płonie z nad łąk, niosąc mi
Zmierzch do moich rąk, czekam w oknie
Chcę już nigdy nie, nie liczyć dni
Chcę przez chwilę być samym zmrokiem
To jest moje miejsce na ziemi
Tu mój czas, niech trwa wiecznie
Bosa
Amanhecer gotículas de sonho tremem na névoa
Rastro de pé na musgo leve
Descalço, o frio já desenha uma rede no vidro
Crepúsculo costura aqui com nuvens um manto para os pinheiros
Este é meu lugar na terra
Aqui é meu tempo, que dure para sempre
Amanhecer das estradas de salgueiro recolhe a geada
Rastro de todas as primaveras que passaram aqui
O frio já avermelha rostos de sóis
Crepúsculo nas pelagens dos cães corre para os urzes
Este é meu lugar na terra
Aqui é meu tempo, que dure para sempre
Amanhecer arde sobre os campos, trazendo-me
Crepúsculo para minhas mãos, espero na janela
Quero nunca mais, não contar os dias
Quero por um momento ser apenas a escuridão
Este é meu lugar na terra
Aqui é meu tempo, que dure para sempre
Composição: Marcin Krzysztof Kydrynski