395px

Eu Desço

Anna Maria Jopek

Ja Wysiadam

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, bo wysiadam
Przez życie nie chcę gnać bez tchu

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubię wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: Prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: Mieć, czy być?
Bo życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić (pęknie nić)

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubię wątek i dni (wątek i dni)
A jakiś bies wciąż powtarza mi: Prędzej!

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Już nie chcę z nikim ścigać się, z sił opadam
Przez życie nie chcę gnać bez tchu

Będę tracić czas, szukać dobrych gwiazd
Gapić się na dziury w niebie
Jak najdłużej kochać ciebie
Na to nie szkoda mi
Zmierzchów, poranków, ni
Nocy, dni

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubię wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: Prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: Mieć, czy być?
Bo życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić (pęknie nić)

Eu Desço

Deixa alguém parar o mundo, eu desço
Na primeira estação, agora, aqui!
Deixa alguém parar o mundo, porque eu desço
Não quero correr pela vida sem fôlego

Como um carrossel, eu giro sem vontade
Perco o fio e os dias
E algum demônio continua me dizendo: Acelera!
E a vida é pra isso, pra ser vivida
Pra perguntar a si mesmo: Ter ou ser?
Porque a vida é pra isso, pra ser vivida
Antes que a linha do carrossel arrebente (arrebente)

Como um carrossel, eu giro sem vontade
Perco o fio e os dias (fio e dias)
E algum demônio continua me dizendo: Acelera!

Deixa alguém parar o mundo, eu desço
Na primeira estação, agora, aqui!
Não quero mais correr com ninguém, estou sem forças
Não quero correr pela vida sem fôlego

Vou perder tempo, procurar boas estrelas
Ficar olhando para buracos no céu
Amar você o máximo que eu puder
Isso não me custa nada
Crepúsculos, amanheceres, nem
Noites, dias

Como um carrossel, eu giro sem vontade
Perco o fio e os dias
E algum demônio continua me dizendo: Acelera!
E a vida é pra isso, pra ser vivida
Pra perguntar a si mesmo: Ter ou ser?
Porque a vida é pra isso, pra ser vivida
Antes que a linha do carrossel arrebente (arrebente)

Composição: Robert Amirian, Marcin Kydrynski