Raz, dwa, trzy teraz ty
Raz dwa trzy
Teraz Ty
Szykuj się
Na wielki dzień
Nie dla siebie żyjesz
Lecz dla niej
Dla niej, dla niej
Wznosisz się
I spadasz w dół
Dla niej
Gorycz i miód
Za dużo było łez
Zamkniętych ze złości serc
Gorzkich słów
Co wiodły Cię
Gdzieś tam
Teraz wszystko zmieni się
Bo wiesz
Kiedy ona zjawia się
Jak burza po upalnym dniu
Oddychasz znów
Dla niej, dla niej
Wznosisz się
I spadasz w dół
Dla niej
Gorycz i miód
Dla niej, dla niej, dla niej
Zapominasz już tamte chwile złe
Chcesz czy nie
I tak jak deszcz spadnie na Twą głowę
I to będzie znak
Bo nie dla siebie żyjesz
Lecz dla dziwnych kolorów jej
Po prostu dla niej
Um, dois, três, agora você
Um, dois, três
Agora você
Prepare-se
Para o grande dia
Você não vive para si
Mas para ela
Para ela, para ela
Você se eleva
E despenca pra baixo
Para ela
Amargura e mel
Foram lágrimas demais
Corações fechados de raiva
Palavras amargas
Que te levaram
Pra longe
Agora tudo vai mudar
Porque você sabe
Quando ela aparece
Como uma tempestade após um dia quente
Você respira de novo
Para ela, para ela
Você se eleva
E despenca pra baixo
Para ela
Amargura e mel
Para ela, para ela, para ela
Você já esqueceu aqueles momentos ruins
Queira ou não
E assim como a chuva cai na sua cabeça
Isso será um sinal
Porque você não vive para si
Mas para as cores estranhas dela
Apenas para ela