395px

Viridiana

Closterkeller

Viridiana

Przeszłość to mrok, głęboki loch wypełniony echami
By zabić ją marzymy I zapominamy
Co mogło być odchodzi w cień
Wraz z nią w głębinie tonie
Nie uwierzyłeś w bajkę więc gaśnie śpiew

Choć jeszcze nie wiesz kiedy noc nadejdzie
Choć jeszcze nie wiesz kiedy noc nakryje
Czarnym skrzydłem swoim ją, gdy teraz płacze
Historią będzie to co teraz żyje

Cóż da ci bunt, spalony świat, uczucia grób? - pytała
Uciekłeś w siebie dziko szamocąc jak

Motyl płomienny uwięziony
Własnym szaleństwem oplątany
Wewnątrz kokonu kształt zamglony
Kolorów błyski dalsze coraz
Widziała to ze smutku chora
Do końca próbowała wołać

Co być mogło w oceanie znika
Mogłeś poddać się jej pieśni
Teraz zawsze ją będziesz słyszał
Wody zieleń tajemnicę zna
Gdy syreny głos umiera
Gdy jej ciało dotyka dna

Co potem!?
Patrz! Czy tego chciałeś? To koniec!
Patrz! Jak blisko skały! To koniec!

Viridiana

O passado é a escuridão, um calabouço profundo cheio de ecos
Para matá-la, sonhamos e esquecemos
O que poderia estar entrando na sombra
Com ela ela afunda nas profundezas
Você não acreditou em um conto de fadas, então cantar sai

Embora você não saiba quando a noite chegará
Embora você não saiba quando a noite será coberta
Com a asa negra, ela está chorando agora
A história será o que está vivo agora

O que lhe dará rebelião, mundo queimado, sentimentos do túmulo? - ela perguntou
Você fugiu lutando como você

Mariposa impetuosa presa
Com sua própria loucura enredada
Dentro do casulo uma forma nebulosa
A cor pisca mais e mais
Ela viu tristemente doente
Ela tentou chamar até o fim

O que pode ser no oceano desaparece
Você poderia ter desistido de sua música
Agora você sempre a ouvirá
O mistério conhece o verde da água
Quando as sirenes, a voz morre
Quando seu corpo toca o fundo

Então, o que?
Olhe! Você queria? É o fim!
Olhe! Quão perto do rock! É o fim!

Composição: Anja Orthodox