Walczyk
Spotkali się gdzieś o świcie
I spełniło się ich przeznaczenie
W białej jak śnieg pościeli
To wcale nie było niewinne
Miłość i seks
Zaborczy aż strach
Zazdrościł im Bóg
Też by tak chciał
Widziałam ich ciała szalone
Tonęły w nieba błękicie
Splątani w kosmicznej przestrzeni
Samotni, lecz bardzo szczęśliwi
Miłość i seks
Zaborczy aż strach
Zazdrościł im Bóg
Też by tak chciał
Dança do Destino
Se encontraram em algum lugar ao amanhecer
E seu destino se cumpriu
Em lençóis brancos como a neve
Não era nada inocente
Amor e sexo
Possessivos até o medo
Deus tinha inveja deles
Ele também queria assim
Eu vi seus corpos enlouquecidos
Afundando no azul do céu
Emaranhados no espaço cósmico
Sozinhos, mas muito felizes
Amor e sexo
Possessivos até o medo
Deus tinha inveja deles
Ele também queria assim
Composição: Edyta Bartosiewicz