395px

Cachoeiras de Lágrimas

Edyta Bartosiewicz

Wodospady ³ez

Ktoś kiedyś na tyle mądry był
I w proste słowa ubrał
Coś, co w dziwności swej nieopisane
Nikt nie chce kochać
Wszyscy kochać boją się
A każdy chce być kochany

Nie zatrzymuj swoich łez
Niech spłyną aż do końca
Po same brzegi wypełniony
W swoich łzach od dawna toniesz
I jak w najpiękniejszym
Cudownym krajobrazie
Patrząc się na ciebie wiem
Że najbardziej lubię w twojej twarzy
Wodospady łez

W twoich spłakanych oczach
Jest coś, co pragniesz ukryć
W przedziwnej tej spowiedzi
Jest ci chyba naprawdę ciężko
Skoro już nie chcesz nawet
Nie chcesz o tym mówić

Nie zatrzymuj swoich łez
Niech spłyną aż do końca
Po same brzegi wypełniony
W swoich łzach od dawna toniesz
I jak w najpiękniejszym
Cudownym krajobrazie
Patrząc się na ciebie wiem
Że najbardziej lubię w twojej twarzy
Wodospady łez

Cachoeiras de Lágrimas

Alguém um dia foi tão sábio
E vestiu em palavras simples
Algo que na sua estranheza é indescritível
Ninguém quer amar
Todos têm medo de amar
Mas todo mundo quer ser amado

Não segure suas lágrimas
Deixe-as escorrer até o fim
Cheio até a borda
Nas suas lágrimas você já está afundando há tempos
E como na mais linda
Maravilhosa paisagem
Olhando pra você eu sei
Que o que eu mais gosto no seu rosto
São as cachoeiras de lágrimas

Nos seus olhos chorosos
Tem algo que você quer esconder
Nesta estranha confissão
Você deve estar realmente sofrendo
Já que nem quer mais
Nem quer falar sobre isso

Não segure suas lágrimas
Deixe-as escorrer até o fim
Cheio até a borda
Nas suas lágrimas você já está afundando há tempos
E como na mais linda
Maravilhosa paisagem
Olhando pra você eu sei
Que o que eu mais gosto no seu rosto
São as cachoeiras de lágrimas

Composição: