395px

Cidades Submersas

Edyta Bartosiewicz

Podwodne Miasta

W gorącej fali zanurzasz się
Beznamiętnie, swobodnie aż do DNA
Twe dłonie błądzą nieprzytomne
Smakują niedotykalny świat

W mieście podwodnym wszystko inne jest
Inny odnajdziesz w sobie stan
Wolno odradzasz się, odnawiasz głód
W podwodnym, jednym z wielu miast

Ta wolność, która wibruje w nas
Nieugięta, aczkolwiek czasem śni
Jak echo wraca każdego dnia
By w zwątpieniu dodać nowych sił

W mieście podwodnym wszystko inne jest
Inny odnajdziesz w sobie stan
Wolno odradzasz się, odnawiasz głód
W podwodnym, jednym z wielu miast

W gorącej fali zanurzasz się
Beznamiętnie, swobodnie aż do DNA

Cidades Submersas

Na onda quente você se mergulha
Sem emoção, livre até o DNA
Suas mãos vagueiam inconscientes
Provando um mundo intocável

Na cidade submersa tudo é diferente
Você encontra um novo estado em si
Renascendo livre, renovando a fome
Na submersa, uma das muitas cidades

Essa liberdade que vibra em nós
Inflexível, embora às vezes sonhe
Como um eco que volta todo dia
Pra dar novas forças na dúvida

Na cidade submersa tudo é diferente
Você encontra um novo estado em si
Renascendo livre, renovando a fome
Na submersa, uma das muitas cidades

Na onda quente você se mergulha
Sem emoção, livre até o DNA