Nadmorski Wiatr
Nadmorski wiatr potargał parasolki.
Zardzewiałe karabiny ukrywają lufy pośród fal i sypie piach,
a wszędzie tam, gdzie sięga wzrok, czy wyobraźnia figle płata,
szumią fale i dziewczyny w słońcu wśród tych fal,
a wiatr nadmorski pianę strzępi, wśród pamięci nie odnajdziesz.
Tłum łabędzi, krzyczą mewy, mazut klei stopy.
Niech to szlag.
Łzy wzruszenia pośród zamków z piasku,
gdzie dzieciństwo sprzed wypadku dorosłości ciągle trwa.
Vento do Mar
O vento do mar bagunçou os guarda-sóis.
Fuzis enferrujados escondem canos entre as ondas e espalham areia,
e em todo lugar onde a vista alcança, ou a imaginação prega peças,
ondas sussurram e garotas no sol entre essas ondas,
e o vento do mar vai despedaçar a espuma, entre memórias você não vai encontrar.
A multidão de cisnes, gritos de gaivotas, o óleo gruda nos pés.
Que se dane.
Lágrimas de emoção entre castelos de areia,
donde a infância antes do acidente da vida adulta ainda persiste.
Composição: Aleksander Korecki