395px

Rotina

Ewa Farná

Rutyna

Nie słyszycie mych tematów
Nie widzicie mej potrzeby snu
W oczach mam tak wiele pięknych słów
Co zmieniają się w ten cały bunt

Świecidełka spowszednieją
O tym nie macie pojęcia, bo
Nawet wtedy, gdy się śmieję
Nie znacie mnie, to kto?

Choć bawię latem, zamarzam chłodem
Jestem tam, gdzie nie ma mnie
Ciepłym wiatrem, a zwiędłym kwiatem
Rutyna!
Dość! Zżera Was!
Smak korozji stworzył czas
Rdza zniewala serca kształt

Tutaj coś mi się nie zgadza
Rzucacie słowem: Kocham Cię!
Życie me znacie na pamięć
I żyjecie go bardziej niż ja

Tu euforia, a ja płaczę
Gardzicie tym co chciałam dać!
Pozorami gra nasz wspólny świat
Chłoniecie go od lat

Choć bawię latem, zamarzam chłodem
Jestem tam, gdzie nie ma mnie
Ciepłym wiatrem, a zwiędłym kwiatem
Rutyna!
Dość! Zżera Was!
Smak korozji stworzył czas
Rdza zniewala serca kształt

Nie kochaj mnie, porzuć mnie, nie będę inna!
Nie kochaj mnie, zostaw mnie, nie jestem winna!
Znienawidź mnie, taką jaką jestem
Jestem inna, ja nie będę inna!
Czy jestem temu winna?!

Choć bawię latem, zionę chłodem!
Jestem tam gdzie nie ma mnie!
Ciepłym wiatrem, a zwiędłym kwiatem!
Rutyna!
Dość zżera Was, zżera Was, zżera Was, zżera Was
Rutyna!
Dość zżera Was!
Smak korozji stworzył czas
Rdza zniewala serca kształt

Rotina

Não escutam meus temas
Não veem minha necessidade de sono
Nos meus olhos há tantas palavras bonitas
Que se transformam em toda essa revolta

As luzinhas se tornam comuns
Sobre isso vocês não têm ideia, porque
Mesmo quando eu estou rindo
Vocês não me conhecem, então quem?

Embora eu me divirta no verão, congelo de frio
Estou lá onde não estou
Com o vento quente, e a flor murcha
Rotina!
Chega! Está devorando vocês!
O gosto da corrosão criou o tempo
A ferrugem aprisiona a forma do coração

Aqui algo não está certo
Vocês jogam a palavra: Eu te amo!
Vocês conhecem minha vida de cor
E vivem mais ela do que eu

Aqui é euforia, e eu choro
Desprezam o que eu queria dar!
Aparências jogam nosso mundo em comum
Vocês o absorvem há anos

Embora eu me divirta no verão, congelo de frio
Estou lá onde não estou
Com o vento quente, e a flor murcha
Rotina!
Chega! Está devorando vocês!
O gosto da corrosão criou o tempo
A ferrugem aprisiona a forma do coração

Não me ame, me abandone, não serei diferente!
Não me ame, me deixe, não sou culpada!
Me odeie, do jeito que sou
Sou diferente, eu não serei diferente!
Sou eu a culpada?!

Embora eu me divirta no verão, respiro frio!
Estou lá onde não estou!
Com o vento quente, e a flor murcha!
Rotina!
Chega, está devorando vocês, devorando vocês, devorando vocês, devorando vocês
Rotina!
Chega, está devorando vocês!
O gosto da corrosão criou o tempo
A ferrugem aprisiona a forma do coração

Composição: Ewa Farna