395px

Gota

Hey

Kropla

Me ciało niczym drewno
Nie znające rzeźbiarza rąk
I jego dłuta

Jak ziemia jest niczyja
Nie odkryty ląd
Takie czyste

Ta czystość niech ją szlag
Kaleką czyni mnie
Garb na mych plecach

Za jedną kroplę ciebie
Oddam prawą dłoń
Słuch powonienie

Spójrz na mą klepsydrę
Czasu coraz mniej
Spiesz się spiesz się

Czas jest pająkiem
Porosłam pajęczyną
Zniszcz ją zniszcz ją

Okryję twarz muślinem
W piersi wplotę kwiaty
Dla ciebie młoda

Olejków wonnych zapach
Uśpi czujność twą
Znikną zmarszczki

Gota

Me sinto como madeira
Que não conhece as mãos do escultor
E sua lâmina

Como a terra é de ninguém
Um território inexplorado
Tão puro

Que essa pureza me foda
Me torna um aleijado
Com um peso nas costas

Por uma gota de você
Eu entrego a mão direita
O cheiro da sua presença

Olhe para mim, ampulheta
O tempo está acabando
Acelera, acelera

O tempo é uma aranha
Eu me enredei na teia
Destrua-a, destrua-a

Cubra meu rosto com musselina
Entrelaçando flores no peito
Para você, jovem

O cheiro dos óleos aromáticos
Dissipa a sua vigilância
As rugas vão desaparecer

Composição: Piotr Banach