395px

Psy

Ich Troje

Taki zwykły dom
Sąsiedzi, ty i ja
Dziesiątki innych
Mieszka, ale wiesz
Od kilku dobrych lat
Witam cię
Przez to okno
Zawsze stoisz w nim

I tak myślę
Że ty sama i ja sam
Mamy psy, może zechcą razem wyjść?

Zardzewiałaś w oknie
Twarz od łez Ci moknie
Stoisz tak od zimy

Nie chcę ci się wtrącać
Z nostalgii wytrącać
Sam nie mam rodziny

Nie wiem czy wiesz
Że wczoraj, tam gdzie trzepak stał
Ktoś ławeczkę ustawił
W akacji białych gęstych kwiatach, nam

Dlatego piszę list
Bo szkoda, serio, wiesz?
Że tylko nasze psy
Poznały się, my, nie

Muszę nas rozhuśtać
Rozkołysać żądze
Spuszczam je z łańcucha
Nie bój tylko, spoko
Nie sięgam wysoko
Słowo, a zapomnę

Na co puste objęcia
Gorzka radość z listów tych i zdjęć
Tych wiszących na ścianach, tych w ramkach
Dziś już nie są warte nic

Composição: