Spowiedź
Mówiłeś mi, że przyciągam gniew
Że za nic masz mą niewinność
Kazałeś mi trudną drogą iść
Za stróża mieć tylko ciemność
Patrzyłeś jak wolno staczam się
I spadam w otchłań bezdenną
Widziałeś jak mieszam z winem krew
By obłaskawić codzienność
Me serce bije i tak na przekór dniom
Gdy ciągle czuję twój gniew nade mną
Me serce bije i nie zatrzymasz go
Me serce bije i tak, na pewno
Wyostrzam wzrok kiedy przyjść ma sen
Jak dziki zwierz jestem czujna
Napiętą struną me ciało jest
W obawie, że ciebie spotka
Me serce bije i tak na przekór dniom
Gdy ciągle czuję twój gniew nade mną
Me serce bije i tak, jak kruche szkło
Jest wciąż mój los, mój los
Za stróża mam tylko ciemność
Me serce bije i tak na przekór dniom
Gdy ciągle czuję twój gniew nade mną
Me serce bije i tak, jak kruche szkło
Jest wciąż mój los
Me serce bije i tak
Me serce bije i tak
Me serce bije i nie zatrzymasz go
Me serce bije i tak, na pewno
Confissão
Você me disse que eu atraio a raiva
Que não dá a mínima pra minha inocência
Mandou eu seguir um caminho difícil
E ter só a escuridão como guardião
Você olhava enquanto eu descia devagar
E caía no abismo sem fundo
Viu como misturo vinho com sangue
Pra domar a rotina do dia a dia
Meu coração bate e assim, contra os dias
Quando sinto sua raiva sobre mim
Meu coração bate e você não vai detê-lo
Meu coração bate e sim, com certeza
Aperto o olhar quando o sonho vai chegar
Como uma fera, estou alerta
Meu corpo é uma corda tensa
Com medo de te encontrar
Meu coração bate e assim, contra os dias
Quando sinto sua raiva sobre mim
Meu coração bate e assim, como vidro frágil
Ainda é meu destino, meu destino
Só tenho a escuridão como guardião
Meu coração bate e assim, contra os dias
Quando sinto sua raiva sobre mim
Meu coração bate e assim, como vidro frágil
Ainda é meu destino
Meu coração bate e assim
Meu coração bate e assim
Meu coração bate e você não vai detê-lo
Meu coração bate e sim, com certeza
Composição: Kasia Kowalska, Jerzy Runowski