395px

meus, "artistas"

Lör

my, “artyści”

Masz mnie na wyciągniecie rąk
Zaraz odejmie ci mowę
Nie ma przy mnie miejsca i dobrze bo
Zapewne boisz się podejść
Słyszę że przypominasz mnie
Jakoś nie widzę podobieństw
Tylko ja zasiadam na balkonie, sama
I zamykam się w sobie

Tylko my, artyści mamy po istnieć, mamy po co płakać
Tylko my, artyści rozumiemy wszystkie transcendencje świata

Nie to co wy
Nadzwyczajnie normalni, bezbarwni, nijacy i żadni
A ja jestem echem, półoddechem piekieł
Więcej niż człowiekiem

Masz mnie na wyciągnięcie rąk
Dopóki cię nie wygonie
Jеstem smutna, wrażliwa na całe zło
A ciebiе nie ma co boleć
Rzadko latam, bo wstydzę się klaszczących przy lądowaniu
Tylko ci w przebraniu i tamci na scenie zasłużyli na fanów

Tylko my, artyści mamy po istnieć, mamy po co płakać
Tylko my, artyści rozumiemy wszystkie transcendencje świata

Nie to co wy
Nadzwyczajnie normalni, bezbarwni, nijacy i żadni
A ja jestem echem, pół oddechem piekieł
Więcej niż człowiekiem

Tylko my, artyści mamy po istnieć mamy po co płakać
Tylko my, artyści rozumiemy wszystkie transcendencje świata

Nie to co wy
Nadzwyczajnie normalni, bezbarwni, nijacy i żadni
A ja jestem echem, półoddechem piekieł
Więcej niż człowiekiem

meus, "artistas"

Você me tem na palma da mão
Logo vai te faltar a voz
Não tem espaço pra você aqui e tá certo, porque
Com certeza você tem medo de se aproximar
Ouço que você me lembra
Mas não vejo semelhanças
Só eu sentada na varanda, sozinha
E me fechando em mim mesma

Só nós, artistas, temos que existir, temos motivos pra chorar
Só nós, artistas, entendemos todas as transcendências do mundo

Nada a ver com vocês
Extraordinariamente normais, sem cor, sem graça e insignificantes
E eu sou um eco, meio suspiro do inferno
Mais do que um ser humano

Você me tem na palma da mão
Até eu te expulsar
Estou triste, sensível a todo o mal
E você não tem o que sentir dor
Raramente voo, porque tenho vergonha dos aplausos na aterrissagem
Só aqueles disfarçados e aqueles no palco merecem fãs

Só nós, artistas, temos que existir, temos motivos pra chorar
Só nós, artistas, entendemos todas as transcendências do mundo

Nada a ver com vocês
Extraordinariamente normais, sem cor, sem graça e insignificantes
E eu sou um eco, meio suspiro do inferno
Mais do que um ser humano

Só nós, artistas, temos que existir, temos motivos pra chorar
Só nós, artistas, entendemos todas as transcendências do mundo

Nada a ver com vocês
Extraordinariamente normais, sem cor, sem graça e insignificantes
E eu sou um eco, meio suspiro do inferno
Mais do que um ser humano

Composição: Julia Skiba, Paulina Sumera