Totalne Milczenie
Przychodzę do was
Z obrzeży, z półświata
Dyszę odrazą
Do życia bez zasad
Dyszę milczeniem
Co mą wściekłość tłumi
I krzyczę krzykiem
Co wywraca trumny
Skąpana w sławie
W mroku szukam przyjaciela
Korzenie mego życia
Niepamięć zaciera
Gniew burzy porządek
Nową przyszłość przędzie
Nie jest ważne to co było
Ale to co będzie
Obraz wiarą przeszyty
Czas spalił na popiół
Rozbudził tęsknotę
I wieczny niepokój
Pozostawił także
Wielkie zagubienie
Nowy rodzaj buntu
Totalne milczenie
Silêncio Total
Chego até vocês
Das margens, do submundo
Respiro nojo
De uma vida sem regras
Respiro silêncio
Que abafa minha raiva
E grito um grito
Que vira caixões
Banho em fama
No escuro procuro um amigo
As raízes da minha vida
A memória apaga
A raiva bagunça a ordem
Tece um novo futuro
Não importa o que foi
Mas o que virá
Imagem atravessada pela fé
O tempo queimou em cinzas
Despertou a saudade
E a eterna inquietação
Deixou também
Uma grande confusão
Um novo tipo de revolta
Silêncio total
Composição: Marek Jackowski, Kora