Do fabryk wracać czas
Choć - otwiera się dzień - do fabryk wrócić czas
Niech wykuwa się los - tysięcy szarych mas
Nawet gdybym miał być tu tylko chwilę
Warto zrobić wciąż tu rzeczy tyle
Nawet gdybym miał być tu tylko chwilę
Zasiać trzeba w nas i w was wielką miłość
Dzień dogasa i noc zdejmuje czarny płaszcz
Słodka czerwień Twych ust nie pujdzie głodna spać
Nadmorski tłum dziewczęta i szum na molo biel faluje wśód mew
Orkiestra gra - tu- tu- tu- tu
Voltando das Fábricas
Acorda - o dia se abre - é hora de voltar às fábricas
Que o destino se forje - milhares de almas cinzas
Mesmo que eu só tenha um instante aqui
Vale a pena fazer tantas coisas por aqui
Mesmo que eu só tenha um instante aqui
É preciso plantar em nós e em vocês um grande amor
O dia se apaga e a noite tira o manto negro
A doce cereja dos teus lábios não vai dormir com fome
A multidão à beira-mar, garotas e o som no píer, o branco das ondas se mistura com os gritos das gaivotas
A orquestra toca - tu- tu- tu- tu