395px

Tanque

Mezo

Czołg

Jest źle - ile można smęcić tak
Nie chcę pędzić tak, żeby skręcić kark
Ale jadę i jak widać to mnie cieszy
Cały czas chcę wrogom pokazywać plecy
Chcą na mnie nałożyć ekskomunikę
Mezo - kontrowersyjny jak Korwin-Mikke
Chcesz konfrontacji, posłusznie się w stawie
Bo wiem, że działam w słusznej sprawie
I mam klucz by otworzyć ten sejf
Chcę wydać legal - pracuj ej
Wyskocz na wolno - nie mam czasu tej
Pewny siebie jak Cassius Clay
Kazus ten pokazuje, że można
Zrobić coś nawet w takim kraju jak Polska
Jeśli nie wierzysz, posłuchaj tego krążka
Nie będziesz mógł się z nim rozstać

Jeśli chcesz możesz też kpić
Ale jestem świeży niczym Fresh Prince
Wiesz z kim masz do czynienia? Joł
Rzucaj kamyczki jadę jak czołg

Jeśli chcesz możesz też kpić
Ale jestem świeży niczym Fresh Prince
Wiesz z kim masz do czynienia? Joł
Rzucaj kamyczki jadę jak czołg

Mam styl, który tobie może się przyśnić
Nikt tak jak ja nie werbalizuje myśli
To zimny prysznic dla wszystkich anty
M do E do Z do O arcynarcyz
Oburz się, lecz rap to nie novum dla mnie
Mezo wsadził ryj w telewizor znowu
Seria rymów z nikąd jak kałasznikov
Hałas, dzikość serc, ty cicho siedź
Bo kiedy daję bragga to słyszę brawa
Z lewa, z prawa, słaby MC to potrawa
Zjadam takich jak kurczaki z Kentucky
Łaki, sprawdźcie te tracki tępaki
Ty też sprawdź, nic nie tracisz
Mezo - ksywę zapamiętaj i zapisz
Daję radę, jadę rapem
UMC - dba o moją wypłatę

Jeśli chcesz możesz też kpić
Ale jestem świeży niczym Fresh Prince
Wiesz z kim masz do czynienia? Joł
Rzucaj kamyczki jadę jak czołg

Jeśli chcesz możesz też kpić
Ale jestem świeży niczym Fresh Prince
Wiesz z kim masz do czynienia? Joł
Rzucaj kamyczki jadę jak czołg

Z Poznania tekst co skłania do myślenia
Chciałbyś mieć to - ale tego nie masz
Chciałbyś być tu - ale ciebie nie ma
Halo Ziemia - nie dla ciebie scena
Miałeś kilka stów, masz tu kilka słów
Faktycznie na wypłatę masz tu kilka stów
Ktoś mówi, że nie mam stylu, ktoś kłamie
Mam to, a ty o stówę na melanż proś mamę
Strzelasz samobóje, a chcesz pierwszej ligi
Ja robię rap i rozkręcam biby
Nie lubisz mnie, to kara niby
Ja biorę pannę i jadę na Karaiby
I by być wporzo wznoszę toast
Niech żyje stara szkoła i wszyscy dookoła
Czysty rap, tak robimy show
Rzucaj kamyczki jadę jak czołg

Jeśli chcesz możesz też kpić
Ale jestem świeży niczym Fresh Prince
Wiesz z kim masz do czynienia? Joł
Rzucaj kamyczki jadę jak czołg

Jeśli chcesz możesz też kpić
Ale jestem świeży niczym Fresh Prince
Wiesz z kim masz do czynienia? Joł
Rzucaj kamyczki jadę jak czołg

Jadę jak czołg
Jadę jak czołg

Tanque

Tá ruim - quanto tempo dá pra ficar assim
Não quero correr tanto a ponto de quebrar o pescoço
Mas tô indo e como dá pra ver, isso me alegra
Quero sempre mostrar as costas pros inimigos
Querem me excomungar
Mezo - polêmico como Korwin-Mikke
Quer confronto, se joga na briga
Porque eu sei que tô lutando por uma causa justa
E tenho a chave pra abrir esse cofre
Quero lançar um som legal - trabalha aí
Sai pra fora - não tenho tempo pra isso
Confiante como Cassius Clay
Esse caso mostra que dá pra fazer
Algo mesmo em um país como a Polônia
Se não acredita, escuta esse disco
Você não vai conseguir se desapegar

Se quiser, pode também tirar sarro
Mas tô fresco como o Fresh Prince
Sabe com quem tá lidando? E aí
Joga pedrinhas, tô indo como um tanque

Se quiser, pode também tirar sarro
Mas tô fresco como o Fresh Prince
Sabe com quem tá lidando? E aí
Joga pedrinhas, tô indo como um tanque

Tenho um estilo que pode te fazer sonhar
Ninguém verbaliza pensamentos como eu
É um banho frio pra todos os anti
M de E de Z de O, o arqui-narcisista
Fique bravo, mas rap não é novidade pra mim
Mezo enfiou a cara na TV de novo
Uma série de rimas do nada como um fuzil
Barulho, selvageria, você fica quieto
Porque quando eu dou bragga, ouço aplausos
Da esquerda, da direita, MC fraco é comida
Eu devoro esses como frango do Kentucky
Ei, confere essas faixas, seus tontos
Você também confere, não perde nada
Mezo - anota meu nome e guarda
Tô mandando bem, tô fazendo rap
UMC - cuida do meu pagamento

Se quiser, pode também tirar sarro
Mas tô fresco como o Fresh Prince
Sabe com quem tá lidando? E aí
Joga pedrinhas, tô indo como um tanque

Se quiser, pode também tirar sarro
Mas tô fresco como o Fresh Prince
Sabe com quem tá lidando? E aí
Joga pedrinhas, tô indo como um tanque

De Poznań, um texto que faz pensar
Você gostaria de ter isso - mas não tem
Você gostaria de estar aqui - mas não tá
Alô Terra - a cena não é pra você
Teve algumas grana, tem aqui algumas palavras
De fato, pra receber, tem aqui algumas grana
Alguém diz que não tenho estilo, alguém tá mentindo
Eu tenho isso, e você pede grana pra sua mãe
Você se mata, mas quer estar na primeira liga
Eu faço rap e agito as festas
Não gosta de mim, é uma pena
Eu pego a mina e vou pros Caribes
E pra ficar de boa, faço um brinde
Viva a velha escola e todos ao redor
Rap puro, assim fazemos o show
Joga pedrinhas, tô indo como um tanque

Se quiser, pode também tirar sarro
Mas tô fresco como o Fresh Prince
Sabe com quem tá lidando? E aí
Joga pedrinhas, tô indo como um tanque

Se quiser, pode também tirar sarro
Mas tô fresco como o Fresh Prince
Sabe com quem tá lidando? E aí
Joga pedrinhas, tô indo como um tanque

Tô indo como um tanque
Tô indo como um tanque

Composição: Mezo