395px

Garotos

Myslovitz

Chłopcy

Wieczorami chłopcy wychodzą na ulice
Szukają czegoś, co wypełni im czas
Rzucają kamieniami w koła samochodów
I patrzą na spódnice dziewczyn, które nie chcą ich znać

Wieczorami chłopcy wychodzą na ulice
Bo wieczorami nie widać szarości
Nie widać brudnych ulic, a latarnie nie świecą
I można udawać, że można, na spacer pójść

Wieczorami chłopcy wychodzą na ulice
Marzą o życiu w dalekich krainach
Spoglądając w puste lornetki butelek
Dyskutują o amerykańskich filmach

Wieczorami chłopcy wychodzą na ulice
Siadają na chodniku i palą jointy
Robią wszystko, żeby stąd uciec
Kiedy wreszcie mogą, to wtedy nie mogą się ruszyć

Garotos

À noite, os garotos saem para as ruas
Procurando algo que preencha seu tempo
Jogam pedras nos pneus dos carros
E olham para as saias das garotas que não querem saber deles

À noite, os garotos saem para as ruas
Porque à noite não se vê a cinza
Não se vê as ruas sujas, e as luzes não acendem
E dá pra fingir que dá pra sair pra dar uma volta

À noite, os garotos saem para as ruas
Sonhando com a vida em terras distantes
Olhando através de garrafas vazias como binóculos
Discutem sobre filmes americanos

À noite, os garotos saem para as ruas
Sentam na calçada e fumam um baseado
Fazem de tudo pra escapar daqui
Quando finalmente podem, não conseguem se mover