Chmielna
zielony chmielu magiczne ziele
daj mi tej nocy senne wesele
z marzeń łodyg upleć nam łoże
w śnie tajemnym zabierz mnie tam
gdzie
dłońmi kwiatów tulisz
wstążką pnącza muskasz uda
pod chłodem nocy
w ustach gorycz twa
żal mój kryjesz pod liściem
samotność koi senny czar
ciemność kołysze
uśpione ja
nim nadejdzie ranek
ból niekochanej
chmielu zielony obejmij mnie
prócz ciebie nikogo
nie spotkam na swojej drodze
zanim mnie schwyci zimna śmierć
daj mi sen
ześlij mi sen
o tym że ktoś mnie kiedyś chciał
że ktoś mnie kiedyś kochał
nim ucichnie muzyka
nim się cienie rozejdą
zostanie dusza pusta cisza i ciemność
prócz ciebie nikogo
nie spotkam na swojej drodze
zanim mnie schwyci zimna śmierć
daj mi sen
ześlij mi sen
o tym że ktoś mnie kiedyś chciał
że ktoś mnie kiedyś kochał
Chmielna
lúpulo verde erva mágica
me dê um casamento sonolento hoje à noite
dos sonhos das hastes para nos fazer uma cama
em um sonho secreto, me leve lá
Onde
você segura suas mãos com flores
fita de trepadeira traços coxas
sob o frio da noite
amargura na boca
você esconde meu arrependimento debaixo da folha
a solidão acalma o charme sonolento
rochas da escuridão
me dormente
antes que a manhã chegue
dor não amada
lúpulo verde me abraça
exceto você, ninguém
Eu não vou encontrar o meu caminho
antes que uma morte fria me pegue
me dê um sonho
me manda um sonho
que alguém uma vez me quis
que alguém já me amou
antes que a música pare
antes que as sombras se separem
a alma estará vazia, silêncio e escuridão
exceto você, ninguém
Eu não vou encontrar o meu caminho
antes que uma morte fria me pegue
me dê um sonho
me manda um sonho
que alguém uma vez me quis
que alguém já me amou