395px

My już są Amerykany

Piersi

My już są Amerykany
Mamy glany, my są pany
Gramy rocka, rap i reggae
Jezu, jest jak w niebie

Każdy kuma już nawijki
O-o wow, melodyjki
Które przyszły tu ze Stanów
Od kolegów, Amerykanów

Tak, właśnie tak
Wygląda moje miasto nocą
Tak wygląda miasto nocą
Że aż ręce mi się pocą

Żeby złapać za instrument
I wyrazić to co czuję
Jak żyleta ostrym dźwiękiem
Zmienić w Londyn Ostrołękę

Chcę zaśpiewać jakąś cza-czę
Żeby było tu inaczej
Tak se myślę, mam natchnienie
Mów mi Johnny, a nie Heniek

Bo my są już Amerykany
Mamy glany, my są pany

Lubię śpiewać zagranicznie
Bo to zawsze zabrzmi ślicznie
Jak zaryczę po angielsku
To się czuję jak po zielsku

To dziewuchy strasznie jara
Śpiew angielski i gitara
Oklaskuje mnie publika
Piszczą Magda, Bacha, Krycha

Ważne, żeby być przy żłobie
Jakąś mieć ideologię
Skumać blusa i odloty
A pozbawisz każdą cnoty

Nagrać płytę, szarpnąć kasę
I z kapelą ruszyć w trasę
Szmalec zmienić w skrzynkę wódki
Sztangę fajek, młode cipki

It's my life
It's my life
Abalunga balunga, balunga bunga

Composição: Paweł Kukiz