395px

Velho Caminhão

Piersi

Starem Zjechany Jadę

Koguty już pieją, żona każe wstać
Za chlebem po węgiel starem będę jechać
Na altac powoli węgiel ładują
Ja stoję w kolejce kiedy ludzie spią
Stoję dzionek cały i jedną nockę
Rankiem węgiel dali i jadę z nim w Polskę

Jadę na Białystok prosto ze Śląska
Nikt mnie nie wyprzedzi, bo droga jest wąska
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
Jadę z węglem starem
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
Jadę z węglem starem

Trzeci dzień już mija, ja jadę dalej
Rzuca mi przyczepą bo ją przeładowałem
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
Jadę przeładowany
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
Jadę przeładowany

Wahacz mi się urwał ale nie staję
Światła mi nie swiecą lecz ja muszę dalej
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
W Białystok wjechałem
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
W Białystok wjechałem

Zdałem węgiel cały, wziąłem pieniędze
Stara zawróciłem i do ciebie pędzę
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
Pędzę uradowany
Zmęczony, zjechany, zmęczony, zjechany
Pędzę uradowany

Jestem już pod domem, dzięki ci Boże
Nogi mam jak z waty, głowę ból orze
Stara zaparkuję, pójdę do ciebie
Herbatę wypiję, zjem jajko z chlebem
Jutro już niedziela. Całą będę spać
W poniedziałek muszę po węgiel jechać

Velho Caminhão

Os galo já tão cantando, a mulher manda eu levantar
Vou buscar carvão com o velho caminhão
Na carga devagar, tão colocando carvão
Eu fico na fila enquanto o povo tá dormindo
Fico o dia todo e uma noite inteira
De manhã me deram o carvão e tô indo com ele pro Brasil

Tô indo pra Białystok direto da região
Ninguém me ultrapassa, porque a estrada é estreita
Cansado, acabado, cansado, acabado
Tô indo com carvão no velho caminhão
Cansado, acabado, cansado, acabado
Tô indo com carvão no velho caminhão

Já faz três dias, eu sigo em frente
A carretinha tá balançando porque eu carreguei demais
Cansado, acabado, cansado, acabado
Tô indo sobrecarregado
Cansado, acabado, cansado, acabado
Tô indo sobrecarregado

O eixo quebrou, mas não vou parar
As luzes não tão acendendo, mas eu tenho que seguir
Cansado, acabado, cansado, acabado
Cheguei em Białystok
Cansado, acabado, cansado, acabado
Cheguei em Białystok

Entreguei todo o carvão, peguei a grana
Virei o caminhão e tô correndo pra você
Cansado, acabado, cansado, acabado
Tô correndo feliz
Cansado, acabado, cansado, acabado
Tô correndo feliz

Já tô em casa, obrigado, meu Deus
Minhas pernas tão como algodão, a cabeça tá doendo
Vou estacionar o caminhão, vou pra você
Vou tomar um chá, comer um ovo com pão
Amanhã é domingo. Vou dormir o dia todo
Na segunda tenho que ir buscar carvão