395px

Zaczynamy show

Studio Accantus

Wow

To jest ten czas
Panie panowie szykujcie się
Wow
Szukamy już od lat
Tego co tak blisko jest
Wow
To wszystko co bolało
I męczyło dziś odchodzi w cień

To jest ten czas
To jest ten dzień
Realny świat odpływa gdzieś
Puls rośnie i gorączka w sercu się nasila
Bo nadeszła wreszcie ta wyczekiwana chwila
Przez moment jeszcze tylko
Będzie trwała cisza
Bo pod skórą w środku czuć
Że wybuch już się zbliża

Nadchodzi, jak ogień, jak wielka fala
Daje wiarę i zwątpienie, więzi i wyzwala
Niepokoi, rodzi siłę, krzyczy że oszalał
Cały ten świat

Czy chcecie więc się znaleźć tam?
Gdzie oślepi was reflektorów blask
Gdzie na kilka chwil zatrzyma się czas
Kto dawniej niechciany, tu podziwiany jest
Więc zaczynamy show

Podpalmy lont, polećmy tam
Gdzie znajdziemy nowy świat
Gdzie sny niemożliwe, wreszcie prawdziwe są
Więc zaczynamy show

Wow
Otwiera się brama, w środku się budzi coś
Wow
Chce się wyrwać z niewoli
Z oddali już słychać głos

Nadchodzi, jak ogień, jak wielka fala
Daje wiarę i zwątpienie, więzi i wyzwala
Oślepia, rozjaśnia, woła, szepcze coś nam
Że jesteśmy już gotowi by się znaleźć tam

Gdzie oślepi nas reflektorów blask
Gdzie na kilka chwil zatrzyma się czas
Kto dawniej niechciany, tu podziwiany jest
Więc zaczynamy show

Podpalmy lont, polećmy tam
Gdzie znajdziemy nowy świat
Gdzie sny niemożliwe, wreszcie prawdziwe są
Więc zaczynamy show

Gdzie każdy nierealny sen
Na chwilę prawdą staje się
Gdzie tak bardzo blisko jest
Wszystko, czego można chcieć

Gdzie każdy nierealny sen
Na chwilę prawdą staje się
Gdzie tak bardzo blisko jest
Wszystko, czego można chcieć

Gdzie oślepi nas reflektorów blask
Gdzie na kilka chwil zatrzyma się czas
Kto dawniej niechciany, tu podziwiany jest
Więc zaczynamy show

Podpalmy lont, polećmy tam
Gdzie znajdziemy nowy świat
Gdzie sny niemożliwe, wreszcie prawdziwe są
Więc zaczynamy show

Więc zaczynamy show