Historyjka
Ten dziwny splot słów
Ma wyrażać mej duszy stan
Cień na kartce papieru
Ma mi coś przypominać nie pamiętam nic
Jak przeczekać te chwile?
Potem łatwiej będzie
I zobaczę to jaśniej
Może łatwiej będzie żyć
Zamykam oczy chcę już spać
Nie spotkam ciebie, nie mam na to szans
Niech noc trwa, niech nie wstaje dzień
To koniec, mówię sobie jeszcze raz
To takie banalne
Kilka słów bez znaczenia
Gdy do mnie mówiłeś
Wszystko miało zupełnie inny sens
Uwierzyłam w twe słowa
Uwierzyłam twym ustom
Nic dziś nie zostało
Już nie wierzę, a wciąż mi żal
Zamykam oczy chcę już spać
Nie spotkam ciebie, nie mam na to szans
Niech noc trwa, niech nie wstaje dzień
To koniec, mówię sobie jeszcze raz
História
Esse estranho emaranhado de palavras
Deveria expressar o estado da minha alma
Uma sombra no papel
Deve me lembrar de algo, não lembro de nada
Como aguentar esses momentos?
Depois vai ser mais fácil
E eu vou ver isso mais claro
Talvez seja mais fácil viver
Fecho os olhos, quero dormir
Não vou te encontrar, não tenho chance
Que a noite dure, que o dia não venha
É o fim, digo a mim mesma mais uma vez
É tão banal
Algumas palavras sem sentido
Quando você falava comigo
Tudo tinha um sentido completamente diferente
Acreditei nas suas palavras
Acreditei nos seus lábios
Hoje não sobrou nada
Já não acredito, mas ainda sinto falta
Fecho os olhos, quero dormir
Não vou te encontrar, não tenho chance
Que a noite dure, que o dia não venha
É o fim, digo a mim mesma mais uma vez