Piękna i rycerz
Zostań proszę Cię
Tak długo szłam zmęczyłam się
Przez siedem gór i siedem mórz
Być oddechem swym ogrzał oddech mój
Święta chwila ta niechaj święci się
Święta moja łza na koszuli twej
Święty taniec chmur i gołębia śpiew
Święta zwykłość dnia bo znalazłam Cię
Popatrz wszystko lśni
Przed nami tu nie dotarł nikt
Nietknięta biel i czyste szkło
Pośpiech warg i drżenie rąk
Zostań proszę Cię
Tak długo szłam zmęczyłam się
Ułóżmy gwiazdę z naszych ciał
Niech chroni nas niech świeci nam
Święta chwila ta niechaj święci się
Święta moja łza na koszuli twej
Święty taniec chmur i gołębia śpiew
Święta zwykłość dnia bo znalazłam Cię
Święta chwila ta niechaj święci się
Święta moja łza na koszuli twej
Piękną jestem ja a rycerzem ty
Z tobą długo chcę i szczęśliwie żyć
Bela e o Cavaleiro
Fica, por favor
Tanto tempo eu andei, cansei
Por sete montanhas e sete mares
Pra ser teu ar, aquecer meu respirar
Que esse momento sagrado se faça brilhar
Minha lágrima sagrada na tua camisa
A dança sagrada das nuvens e o canto da pomba
A santidade do dia comum, pois te encontrei
Olha, tudo brilha
Aqui na frente, ninguém chegou
Branco intocado e vidro limpo
Apressa os lábios e treme as mãos
Fica, por favor
Tanto tempo eu andei, cansei
Vamos formar uma estrela com nossos corpos
Que nos proteja, que nos ilumine
Que esse momento sagrado se faça brilhar
Minha lágrima sagrada na tua camisa
A dança sagrada das nuvens e o canto da pomba
A santidade do dia comum, pois te encontrei
Que esse momento sagrado se faça brilhar
Minha lágrima sagrada na tua camisa
Eu sou bela e você é o cavaleiro
Com você, quero viver feliz por muito tempo