Dzień Bez Happy Endu
Przeminęło z wiatrem
Gdzieś przepadło latem, no i co?
Jesteś czy cię nie ma
Błękit spada z nieba, śpiewa dzwon
Słońce na ulicy
Dziury w płotach liczy, wzbija kurz
Nic się nie zmieniło
Wszystko jest jak było, spójrz
Przeminęło z wiatrem
Uleciało z żartem, no i co?
Śmieję się jak śmiałam
Płaczę jak płakałam, razy sto
Światło w moim oknie
Czyjś rysuje portret, już nie twój
Inny ma nadzieję
że z nim świat podzielę, swój
Dzień bez happy endu
Tobie się zdarzy, mnie
Lecz dzień bez happy endu
Nie musi kończyć się źle
Przeminęło z wiatrem
Zgasło już naprawdę, no i co?
Jestem wciąż bogata
Złotem, tego lata, tym co w krąg
Nie żal mi niczego
Złego i dobrego, tam czy tu
Bez niczyjej rady
żyję do utraty tchu
Dzień bez happy endu
Tobie się zdarzy, mnie
Lecz zień bez happy endu
Nie musi kończyć się źle
Przeminęło z wiatrem
Gdzieś przepadło latem, no i co?
Jesteś czy cię nie ma
Błękit spada z nieba, śpiewa dzwon
Słońce na ulicy
Dziury w płotach liczy, wzbija kurz
Nic się nie zmieniło
Wszystko jest jak było, spójrz
Nic się nie zmieniło
Wszystko jest jak było, spójrz
Dia Sem Final Feliz
Passou com o vento
Desapareceu no verão, e daí?
Você está aqui ou não?
O azul cai do céu, canta o sino
Sol na rua
Conta os buracos na cerca, levanta poeira
Nada mudou
Tudo é como era, olha
Passou com o vento
Sumiu com uma piada, e daí?
Eu rio como ria
Choro como chorava, mil vezes
A luz na minha janela
Desenha o retrato de alguém, já não é seu
Outro tem esperança
De que eu compartilhe meu mundo com ele
Dia sem final feliz
Acontece com você, comigo
Mas dia sem final feliz
Não precisa acabar mal
Passou com o vento
Apagou de verdade, e daí?
Ainda sou rica
De ouro, deste verão, do que está ao redor
Não me arrependo de nada
Do bom e do ruim, lá ou aqui
Sem conselho de ninguém
Vivo até perder o fôlego
Dia sem final feliz
Acontece com você, comigo
Mas dia sem final feliz
Não precisa acabar mal
Passou com o vento
Desapareceu no verão, e daí?
Você está aqui ou não?
O azul cai do céu, canta o sino
Sol na rua
Conta os buracos na cerca, levanta poeira
Nada mudou
Tudo é como era, olha
Nada mudou
Tudo é como era, olha
Composição: Jaroslaw Kazimierz Kukulski, Jan Mieczyslaw Kondratowicz