395px

Meu dia a dia é o seu dia.

Anna Jantar

Mój Każdy Dzień Jest Twoim Dniem

Ziemia się zieleni nam I słońce idzie drogą
Na początku i u kresu dnia
Wszędzie chcę być z Tobą
Bielą się południa nam mrocznieją wciąż północe
Nie nazwany jeszcze mamy świat
Ścieżki i manowce

Mój każdy dzień jest twoim dniem
Chcę z Tobą gdzieś przed siebie biec
Codziennie żyć na nowo i od nowa
Gorące serce z sobą nieść
Przyjaciół najwierniejszych mieć
Bez przerwy gubić drogę i znajdować
Chcę wierzyć w każde z dobrych słów
Przegrywać i wygrywać znów
Na jedną kartę stawiać palić mosty
Do nieznajomych pukać bram
I kiedy zechcę ruszać tam gdzie oczy poniosą

Idzie noc z odległych pól zapada pod drzewami
Jeszcze tyle wymyślimy ról których nie zagramy
Nowy dzień otwiera się
Dojrzewa kłos nad ranem
To co dobre na pamiątkę weź
Wszystko jest przed nami

Mój każdy dzień jest twoim dniem
Chcę z Tobą gdzieś przed siebie biec
Codziennie żyć na nowo i od nowa
Gorące serce z sobą nieść
Przyjaciół najwierniejszych mieć
Bez przerwy gubić drogę i znajdować
Chcę wierzyć w każde z dobrych słów
Przegrywać i wygrywać znów
Na jedną kartę stawiać palić mosty
Do nieznajomych pukać bram
I kiedy zechcę ruszać tam gdzie oczy poniosą

Mój każdy dzień jest twoim dniem
Chcę z Tobą gdzieś przed siebie biec
Codziennie żyć na nowo i od nowa
Gorące serce z sobą nieść
Przyjaciół najwierniejszych mieć
Bez przerwy gubić drogę i znajdować
Chcę wierzyć w każde z dobrych słów
Przegrywać i wygrywać znów
Na jedną kartę stawiać palić mosty
Do nieznajomych pukać bram
I kiedy zechcę ruszać tam gdzie oczy poniosą

Meu dia a dia é o seu dia.

A Terra está ficando verde e o sol está a caminho
No início e no fim do dia
Quero estar com você em todos os lugares
Os sulistas estão clareando, os norteistas ainda estão escurecendo
Temos um mundo que ainda não recebeu um nome
Caminhos e desvios

Meu dia a dia é o seu dia
Quero correr para algum lugar à frente com você
Viva cada dia como se fosse a primeira vez
Leve consigo um coração generoso
Ter os amigos mais fiéis
Perder-se e encontrar o caminho constantemente
Quero acreditar em cada palavra boa
Perder e ganhar novamente
Queimar pontes em uma única carta
Batendo nas portas de estranhos
E quando eu quiser ir aonde meus olhos me levarem

A noite chega dos campos distantes, caindo sob as árvores
Continuaremos a inventar tantos papéis que não iremos desempenhar
Um novo dia se inicia
A espiga de milho amadurece pela manhã
Leve o que for bom como lembrança
Tudo está à nossa frente

Meu dia a dia é o seu dia
Quero correr para algum lugar à frente com você
Viva cada dia como se fosse a primeira vez
Leve consigo um coração generoso
Ter os amigos mais fiéis
Perder-se e encontrar o caminho constantemente
Quero acreditar em cada palavra boa
Perder e ganhar novamente
Queimar pontes em uma única carta
Batendo nas portas de estranhos
E quando eu quiser ir aonde meus olhos me levarem

Meu dia a dia é o seu dia
Quero correr para algum lugar à frente com você
Viva cada dia como se fosse a primeira vez
Leve consigo um coração generoso
Ter os amigos mais fiéis
Perder-se e encontrar o caminho constantemente
Quero acreditar em cada palavra boa
Perder e ganhar novamente
Queimar pontes em uma única carta
Batendo nas portas de estranhos
E quando eu quiser ir aonde meus olhos me levarem

Composição: Andrzej Kuryło, Ryszard Poznakowski