395px

Nascer do Sol na Fazenda de Cavalos

Czerwone Gitary

Wschód słońca w stadninie koni

Słońce nad stadniną
W końską grzywę chowa twarz
Wstęgą nad łąkami
Jeszcze się unosi mgła
Stoją napięte
Jak strzała, gdy drży
Nim cięciwy świst
Znów do lotu ją poderwie

Konie, dumne konie
Zasłuchane w szumy traw
Lekkie i swobodne
Jak na czystym niebie ptak
Kiedy tak patrzę
Do biegu się rwą
Chciałbym uciec stąd
Chciałbym gnać za swą tęsknotą

Tam, gdzie lśni horyzont
Drga niebieską linią
Wprost w otwarte wrota chmur
Siwych chmur
Tam, gdzie w kuźni słońca
Dzień powstaje nowy
Gdzie wytycza drogi rytm
Serca rytm

Konie, dumne konie
W blasku wstającego dnia
Czułe i szalone
Czemu was uwielbiam tak?
Nieraz poniosą
Poniosą jak wiatr
Czasem bywa tak
Jak z dziewczyną, jak z dziewczyną

Tam, gdzie lśni horyzont
Drga niebieską linią
Wprost w otwarte wrota chmur
Siwych chmur
Tam, gdzie w kuźni słońca
Dzień powstaje nowy
Gdzie wytycza drogi rytm
Serca rytm

Nascer do Sol na Fazenda de Cavalos

Sol sobre a fazenda
Esconde o rosto na crina do cavalo
Com uma fita sobre os campos
A névoa ainda se levanta
Estão tensos
Como uma flecha, quando treme
Antes que o assobio da corda
Novamente a faça voar

Cavalos, orgulhosos cavalos
Atentos aos sussurros da grama
Leves e soltos
Como um pássaro no céu limpo
Quando olho assim
Eles se preparam para a corrida
Queria fugir daqui
Queria correr atrás da minha saudade

Lá onde brilha o horizonte
Vibra com uma linha azul
Direto para os portões abertos das nuvens
Nuvens cinzas
Lá, onde na forja do sol
Um novo dia nasce
Onde o ritmo do coração
Desenha os caminhos

Cavalos, orgulhosos cavalos
Na luz do dia que nasce
Carinhosos e loucos
Por que eu os adoro tanto?
Às vezes eles me levam
Me levam como o vento
Às vezes é assim
Como com uma garota, como com uma garota

Lá onde brilha o horizonte
Vibra com uma linha azul
Direto para os portões abertos das nuvens
Nuvens cinzas
Lá, onde na forja do sol
Um novo dia nasce
Onde o ritmo do coração
Desenha os caminhos

Composição: Krzysztof Dzikowski