Z obłoków na ziemię
Chciałbym tak z Dylem Sowizdrzałem
Dzień za dniem przed siebie drogą iść
Ale dziś lekcje mam i znów siedzę tu
A czas mija wciąż, jak na złość
Chciałbym tak kochać jak Romeo
Długo w noc pod domem Julii stać
Ale ty nie chcesz mnie i wciąż inny ktoś
Co noc śpiewa ci, jak na złość
Czy źle mieć marzenia?
Kto nie ma ich dziś?
Czy źle mieć marzenia?
Każdy chyba jakieś ma?
Chciałbym też, by wróciło lato
Żeby świat słońca ujrzał blask
Ale dziś pada deszcz i wiatr chmury gna
A czas mija wciąż, jak na złość
Chciałbym tak z Dylem Sowizdrzałem
Dzień za dniem przed siebie drogą iść
Ale dziś lekcje mam i znów siedzę tu
A czas mija wciąż, jak na złość
Chciałbym też, wiele jeszcze chciałbym
Ale już na ziemię wracać czas
Das Nuvens para a Terra
Eu queria assim com o Dylem Sowizdrzałem
Dia após dia seguir em frente
Mas hoje tenho aula e de novo tô aqui
E o tempo passa, como se fosse de propósito
Eu queria amar como o Romeu
Ficar a noite toda em frente à casa da Julieta
Mas você não me quer e sempre tem outro alguém
Que toda noite canta pra você, como se fosse de propósito
É errado ter sonhos?
Quem não tem hoje em dia?
É errado ter sonhos?
Acho que todo mundo tem algum?
Eu também queria que o verão voltasse
Pra que o mundo visse o brilho do sol
Mas hoje tá chovendo e o vento leva as nuvens
E o tempo passa, como se fosse de propósito
Eu queria assim com o Dylem Sowizdrzałem
Dia após dia seguir em frente
Mas hoje tenho aula e de novo tô aqui
E o tempo passa, como se fosse de propósito
Eu também queria, ainda quero muita coisa
Mas já tá na hora de voltar pra terra