395px

Canção dos Viajantes

Dorota Miśkiewicz

Kolęda Wędrujących

Ot, kolęda jasna jak na drzewku świczka
Zmawiała się z wędrownikiem śliczna wędrowniczka
Goniąc w różne strony chwilkę pofolgujmy
W tę noc świętą do Betlejem razem powędrujmy

Ale wędrownicy, dziwuj się narodzie
Choć się pięknie umawiają, nic im nie wychodzi
Nic im się nie klei, wciąż się wątek plącze
Gdy on śpiewa w Nowym Jorku, ona w Nowym Sączu

Gwiazda Betlejemska drobna, nieozdobna
Gada - nie możecie razem to przyjdźcie osobno
Przez to białe pole, przez tę wielką ciszę
Przyjdźcie i niech każdy na mnie miłość swą wypisze

Na srebrzonym koniu hula nędza z bidą
Z dwóch stron nasi wędrownicy do Betlejem idą
Lecz zapamiętali z nieba słowo każde
W swoich różnych Betlejemach w jedną patrząc gwiazdę

I zaraz po Świętach dalej krążą w świecie
Lecz ich wędrujące serca złączyły się przecie
I miłości płomyk wesoło się sączy
Z dwóch płomyków uczyniony, nic go nie rozłączy

Taką oto śpiewam ludziom w takt muzyczki
Tę kolędę wędrownika oraz wędrowniczki
Co daleko w świecie być od siebie muszą
Ale są złączeni jedną wigilijną duszą

Taka mi na Święta pisze się niechcący
Koleżanka pastorałka dla serc wędrujących
Co daleko w świecie być od siebie muszą
Ale są złączeni jedną wigilijną duszą

Canção dos Viajantes

Olha, a canção brilha como a luz na árvore
A linda viajante se encontrou com o guia
Correndo pra lá e pra cá, vamos relaxar um pouco
Nesta noite santa, vamos juntos a Belém

Mas viajantes, espantem-se, povo
Por mais que se arrumem bonitinhos, nada dá certo
Nada se encaixa, sempre enrolando
Enquanto ele canta em Nova York, ela em Nova Sânczu

A estrela de Belém, pequena, sem enfeite
Diz - não podem vir juntos, venham separados
Por este campo branco, por este grande silêncio
Venham e que cada um escreva seu carinho pra mim

Num cavalo prateado, a caravana se agita
De dois lados, nossos viajantes vão a Belém
Mas lembraram de cada palavra do céu
Em seus diferentes Beléns, olhando pra uma só estrela

E logo após o Natal, continuam a jornada
Mas seus corações viajantes se uniram, afinal
E a chama do amor alegremente se acende
Feita de duas chamas, nada vai separá-las

Assim canto para as pessoas ao som da música
Esta canção do viajante e da viajante
Que, longe no mundo, precisam estar separados
Mas estão unidos numa só alma natalina

Assim, escrevo para o Natal, sem querer
Uma canção pastoral para os corações viajantes
Que, longe no mundo, precisam estar separados
Mas estão unidos numa só alma natalina