395px

Naufrágios

Edyta Bartosiewicz

Rozbitkowie

I znów jesteśmy ze sobą twarzą w twarz
Rzuceni w otchłań szalejących fal
Tak bezradni, przed sobą ukrywamy wstyd
Bez sił i złudzeń, że nowy nas może ocalić świt

I nikt z nas jak dotąd nie spostrzegł, że
Ta łódź od dawna już płynie do góry dnem
Po rozległych bezdrożach wzburzonych mórz
Nikt z nas nie spostrzegł: Ta łódź od dawna tonie już

Karnawału dawno minął czas
Chleb codzienny zastąpił nam szampana smak
I teraz każde słowo, które pada z naszych ust
Coraz większy (coraz większy) miedzy nami z dnia na dzień stawia mur

Tak więc nikt z nas jak dotąd nie spostrzegł, że
Ta łódź od dawna już płynie do góry dnem
Po rozległych bezdrożach wzburzonych mórz
Nikt z nas nie spostrzegł: Ta łódź od dawna przecież tonie już

Nie chcę winić nikogo z nas
Rozpamiętywać gorzkich chwil, wiecznie rozliczać z kłamstw
Nie chcę słuchać wyjaśnień zbędnych słów
Jaki to ma teraz sens, gdy coś umknęło bezpowrotnie

I nikt z nas jak dotąd nie spostrzegł, że
Ta łódź od dawna już płynie do góry dnem
Po rozległych bezdrożach tułamy się
Bo każdy z nas pragnął ujrzeć inny przed sobą brzeg

I nikt z nas jak dotąd nie spostrzegł
Ta łódź od dawna przecież tonie już
Nikt nie spostrzegł, nikt z nas nie spostrzegł
I nikt jak dotąd nie spostrzegł, nikt z nas nie spostrzegł

Nikt z nas nie spostrzegł: Ta łódź tonie już
Rzuceni w otchłań szalejących fal
Bez złudzeń by nowy nas świt ocalić mógł
Nikt z nas nie spostrzegł, nikt z nas nie spostrzegł: Ta łódź tonie już

Naufrágios

E de novo estamos juntos cara a cara
Lançados no abismo de ondas enlouquecidas
Tão impotentes, escondemos a vergonha de nós mesmos
Sem forças e ilusões, que um novo amanhecer possa nos salvar

E ninguém de nós até agora percebeu que
Esse barco já faz tempo que navega de cabeça pra baixo
Por vastos caminhos de mares agitados
Ninguém de nós percebeu: Esse barco já está afundando

O carnaval já passou faz tempo
O pão nosso de cada dia substituiu o sabor do champanhe
E agora cada palavra que sai de nossas bocas
Levanta um muro cada vez maior (cada vez maior) entre nós dia após dia

Então ninguém de nós até agora percebeu que
Esse barco já faz tempo que navega de cabeça pra baixo
Por vastos caminhos de mares agitados
Ninguém de nós percebeu: Esse barco já está afundando

Não quero culpar ninguém de nós
Relembrar momentos amargos, sempre cobrando mentiras
Não quero ouvir explicações de palavras desnecessárias
Qual é o sentido agora, quando algo escapou sem volta

E ninguém de nós até agora percebeu que
Esse barco já faz tempo que navega de cabeça pra baixo
Por vastos caminhos nos perdemos
Porque cada um de nós queria ver uma outra margem à frente

E ninguém de nós até agora percebeu
Esse barco já está afundando, na verdade
Ninguém percebeu, ninguém de nós percebeu
E ninguém até agora percebeu, ninguém de nós percebeu

Ninguém de nós percebeu: Esse barco já está afundando
Lançados no abismo de ondas enlouquecidas
Sem ilusões de que um novo amanhecer possa nos salvar
Ninguém de nós percebeu, ninguém de nós percebeu: Esse barco já está afundando

Composição: