395px

Em Uma Certo Cidade

Elektryczne Gitary

W Pewnym Mieście

W pewnym mieście żyła rodzina;
Żona męża nienawidziła.
On wokół niej i dzieci skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

Mieli dom, ogród, samochód,
Także pewien stały dochód.
Ona była dyrektorką szkoły,
Lecz przychodziły do niej chłopy.

A a a a, kobieta zła

Raz na swoich imieninach,
Gdzie sąsiadki zaprosiła,
Przy stole męża nożem w aortę,
Teraz pozostał po nim portret.

Jako jedyną żywicielkę dzieci
Sąd ją uniewinnił zamiast powiesić.
Siedzi nadal w gabinecie,
Wzywa do siebie cudze dzieci.

A a a a, kobieta zła

W pewnym mieście żyła rodzina;
Żona męża nożem zabiła.
A przecież wokół niej był skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

A a a a, kobieta zła

Em Uma Certo Cidade

Em uma certa cidade vivia uma família;
A esposa tinha ódio.
Ele pulava ao redor dela e das crianças,
Pensava no chão, nas janelas e chorava.

Tinha uma casa, um jardim, um carro,
E também uma renda estável.
Ela era diretora da escola,
Mas os homens a assediavam.

A a a a a, mulher má

Uma vez em seu aniversário,
Onde convidou as vizinhas,
Na mesa ela cravou a faca na aorta,
Agora sobrou só um retrato dele.

Como única responsável pelas crianças
Assim a inocentaram em vez de enforcá-la.
Ela ainda está no gabinete,
Chamando as crianças dos outros.

A a a a a, mulher má

Em uma certa cidade vivia uma família;
A esposa matou com uma faca.
E ainda assim ele pulava ao redor dela,
Pensava no chão, nas janelas e chorava.

A a a a a, mulher má

Composição: Ojek / Piotr