395px

Daqui pra Longe

Ewelina Lisowska

Dalej Stąd

Patrz, odbijam się od ścian znów
W pokoju tu, cała od łez
Pod moim łóżkiem mieszkają duchy złe

No i powiedz mi
Jak spokojną być
Gdy powieki są kurtyną dziś
Nie opuszczam ich, nie opuszczam ich

I wszystko inaczej
Z moim światem
Kiedyś umieliśmy się śmiać
Dawno tak

Dalej stąd o centymetry już
Znowu lecę tam
W dół na skraj
Nad przepaścią stoi mój świat
Wypuszczam z rąk
Ostatnią noc
Znów upadam na dno
Gwiazdy dziś tracą moc
I ja nie mam szans

Bezsenność leży obok
I wzywa tu mrok, przeklęty mrok
Niepokojem zaraża dom

Coraz trudniej
Bo ucieka mi ląd
Nadziei brak
Od zmysłów odchodzę w dal, w dal

Dalej stąd o centymetry już
Znowu lecę tam
W dół na skraj
Nad przepaścią stoi mój świat
Wypuszczam z rąk
Ostatnią noc
Znów opadam na dno
Gwiazdy dziś tracą moc
I ja nie mam szans

Daqui pra Longe

Olha, eu me bato nas paredes de novo
No quarto aqui, toda cheia de lágrimas
Debaixo da minha cama moram espíritos ruins

E me diz
Como é que eu posso ter calma
Quando as pálpebras são a cortina hoje
Não as solto, não as solto

E tudo é diferente
Com o meu mundo
Um dia a gente sabia rir
Faz tempo já

Daqui pra longe, só centímetros agora
De novo eu tô indo pra lá
Pra baixo, no limite
Sobre o abismo está meu mundo
Solto das mãos
A última noite
De novo eu caio no fundo
As estrelas hoje perdem a força
E eu não tenho chances

A insônia está ao meu lado
E chama a escuridão, maldita escuridão
A inquietação contamina a casa

Cada vez mais difícil
Porque a terra tá fugindo de mim
Sem esperança
Estou me afastando da razão, da razão

Daqui pra longe, só centímetros agora
De novo eu tô indo pra lá
Pra baixo, no limite
Sobre o abismo está meu mundo
Solto das mãos
A última noite
De novo eu caio no fundo
As estrelas hoje perdem a força
E eu não tenho chances