395px

Katowice

Furia (Poland)

Katowice

Ziemia - to statek!
Lecz ktoś raptem
Po nowe życie, nową chwałę
Odważnie posterował statkiem
Wprost w oko burzy rozszalałej.

Któż z nas na deskach roztańczonych
Nie padał, nie miał mdłości, nie złorzeczył?
Rzadko się trafiał doświadczony,
Który zawrotu głowy nie czuł.

Wtedy,
Wśród wrzawy i zamętu,
Od miotającej się hołoty
Uciekłem na sam dół okrętu,
Żeby nie patrzeć na wymioty.

A był ten dół
Śląską knajpą,
Gdzie jam, nad szklanką nachylony,
Chciał na dno iść nie z całą łajbą,
Lecz sam,
Pijany,
Wyzwolony.

Katowice

Terra - é um barco!
Mas alguém de repente
Em busca de nova vida, nova glória
Corajosamente navegou o barco
Direto no olho da tempestade enlouquecida.

Quem de nós, nas tábuas escorregadias
Não caiu, não teve enjoo, não amaldiçoou?
Raramente se encontrava um experiente,
Que não sentisse a tontura.

Então,
No meio da gritaria e confusão,
Da multidão se debatendo
Eu fugi para o fundo do barco,
Pra não ter que olhar pra vomitar.

E era esse fundo
Um bar na Silésia,
Onde eu, inclinado sobre o copo,
Queria afundar e não sair com toda a garrafa,
Mas sozinho,
Bêbado,
Liberado.

Composição: