395px

Sou uma Mulher

Gorniak Edyta

Jestem kobietą

Słodkie żywioły we mnie śpią
Mogę lawiną runąć złą
Żarem pustyni spalam Cię
Fatamorganą staję się

Czasem jak odpływ zwalam z nóg
Czasem jak przypływ sięgam ust
A gdy pogodną chwilę masz
Spadam jak mgła!

Jestem kobietą
Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie
Wolna jak rzeka
Nigdy, nigdy nie poddam się!

Jestem kobietą
Jestem dobrem, jestem złem
Jestem wodą, jestem ogniem
Jawą i snem

Mogę lodowcem sięgać chmur
Mogę Niagarą spadać w dół
Mogę jak Etna zbudzić się
Więc nie złość mnie!

Jestem kobietą
Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie
Wolna jak rzeka
Nigdy, nigdy, nigdy nie poddam się!

Jestem kobietą
Jestem dobrem, jestem złem
Jestem wodą, jestem ogniem
Jawą i snem

Sou uma Mulher

Doces elementos dormem em mim
Posso descer como uma avalanche
Te queimo com o calor do deserto
Me torno uma miragem

Às vezes, como a maré, te derrubo
Às vezes, como a onda, chego aos lábios
E quando você tem um momento de paz
Eu caio como a névoa!

Sou uma mulher
Água, fogo, tempestade, pérola no fundo
Livre como um rio
Nunca, nunca vou me render!

Sou uma mulher
Sou o bem, sou o mal
Sou água, sou fogo
Realidade e sonho

Posso alcançar as nuvens como um glaciar
Posso despencar como as Cataratas do Niágara
Posso acordar como o Etna
Então não me faça ficar brava!

Sou uma mulher
Água, fogo, tempestade, pérola no fundo
Livre como um rio
Nunca, nunca, nunca vou me render!

Sou uma mulher
Sou o bem, sou o mal
Sou água, sou fogo
Realidade e sonho