395px

Lua de Papel

Halina Frąckowiak

Papierowy księżyc

Nie, nie będę
W san francisco,
To nie to miejsce i czas,

Schną na szybie ślady łez
Pora już dograć ten akt,
Kto z nas kiedyś patrząc wstecz
Wspomni love story sprzed lat,
Wspomni love story sprzed lat.

Papierowy księżyc z nieba spadł,
Skończył się video film,
Może to byt romans, może żart -
Dziś nie obchodzi mnie to,
Dziś już nie martwię się tym.

Papierowy księżyc z nieba spadł,
Umarł król, niech żyje król,
Znów taksówką sama jadę w świat,
W którym nie liczy się nic
Prócz paru szaleństw i bzdur.

Marzy mi się
Jokohama,
Hotel z obłoków i szkła,
Jak mam zmienić
Fałsz i banał,
Życia, co byle jak trwa

Schną na szybie ślady tez,
Ktoś z nas wyjść musi na plus,
Taki mały dramat, lecz
Wszystko w nim jasne jest już,
Wszystko w nim jasne jest już.

Papierowy księżyc z nieba spadł

Lua de Papel

Não, não vai dar
Em São Francisco,
Não é o lugar e nem a hora,

Chorando na janela da loja
Já é hora de encerrar esse ato,
Quem de nós um dia olhando pra trás
Vai lembrar da história de amor de antigamente,
Vai lembrar da história de amor de antigamente.

A lua de papel caiu do céu,
Acabou o vídeo,
Pode ter sido um romance, pode ter sido uma farsa -
Hoje não me importa,
Hoje já não me preocupo com isso.

A lua de papel caiu do céu,
Morreu o rei, viva o rei,
De novo sozinha vou de táxi pelo mundo,
Onde nada importa
Além de algumas loucuras e besteiras.

Eu sonho com
Yokohama,
Um hotel de nuvens e vidro,
Como posso mudar
Falsidade e banalidade,
Uma vida que só dura por durar.

Chorando na janela da loja também,
Alguém de nós precisa sair no lucro,
Um pequeno drama, mas
Tudo nele já é claro,
Tudo nele já é claro.

A lua de papel caiu do céu.

Composição: