exibições de letras 148

Najwyżej

Happysad

Wyrastają z ziemi kominy, wieże i kościoły,
Psują spokój moich myśli, kłują mnie w oczy.
Swą wrednością rozdrapują naturalny obraz.
Ludzka pycha nigdy jednak, nie dosięgnie słońca.

Bo ono zawsze będzie najwyżej,
Bo ono zawsze będzie najwyżej.

Dymy śmierdzących fabryk podgryzają obłoki,
A z drapaczy chmur pada deszcz samobójców.
Czerwone autobusy przemierzają brudne miasta.
Popłyniemy ulicami, tam gdzie tanie wino w szklankach.

Bo ono zawsze będzie najwyżej.
Bo ono zawsze będzie najwyżej.
Ono zawsze będzie najwyżej,
Bo ono zawsze będzie najwyżej.
Bo ono zawsze będzie najwyżej.
Bo ono zawsze będzie najwyżej.


Comentários

Envie dúvidas, explicações e curiosidades sobre a letra

0 / 500

Faça parte  dessa comunidade 

Tire dúvidas sobre idiomas, interaja com outros fãs de Happysad e vá além da letra da música.

Conheça o Letras Academy

Enviar para a central de dúvidas?

Dúvidas enviadas podem receber respostas de professores e alunos da plataforma.

Fixe este conteúdo com a aula:

0 / 500

Opções de seleção