To Tu
Karol ma w Pradze most
My karola nożownika
Co Pragą trzęsie od lat
Stoi sam, w jednej z bram
W dłoni ma szklanych tulipanów pęk -
Nie odważysz się przejść
Śmieci tańczą na ulicy:
Kurz, sreberka i gazety .
Ślad na sukni małoletniej - mokry
To piekło nie raj
Tutaj się kończy świat!
Piekło nie raj
Tutaj zawraca czas
Słońce lśni, mieni się
Jak ze złota sztabka.
Trafia szlag, że nie można go skraść
Pewnie jest lepszy świat
Ludziom wiatr z pełną mocą
W żagle dmie.
Gdzieś tam żyje się lżej.
Śmieci tańczą na ulicy:
Kurz, sreberka i gazety .
Ślad na sukni małoletniej - mokry
To piekło nie raj
Tutaj się kończy świat!
Piekło nie raj
Tutaj zawraca czas
Praça do Inferno
Karol tem uma ponte em Praga
Nós, Karol, no diário
Que Praga treme há anos
Fica sozinho, em um dos portões
Na mão, um buquê de tulipas de vidro -
Você não se atreve a passar
Lixos dançam na rua:
Poeira, papéis e jornais.
Uma marca na saia de menina - molhada
Isso é inferno, não é paraíso
Aqui o mundo acaba!
Inferno, não é paraíso
Aqui o tempo volta
O sol brilha, reluz
Como uma barra de ouro.
Dá uma raiva que não dá pra cortar
Deve haver um mundo melhor
Para as pessoas, o vento com toda a força
Sopra nas velas.
Lá, a vida é melhor.
Lixos dançam na rua:
Poeira, papéis e jornais.
Uma marca na saia de menina - molhada
Isso é inferno, não é paraíso
Aqui o mundo acaba!
Inferno, não é paraíso
Aqui o tempo volta