395px

Sagrado (feat. Mezo)

Kasia Wilk

Sacrum (feat. Mezo)

Niesie tam gdzie ptak (tam gdzie ptak)
Nie najwyższe widzę gwiazdy
A szczęście dają, bo jesteś tam
Niesie tam gdzie ja (tam gdzie ja)
Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję
Niesie mnie, gdzie Ciebie
Odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie

Wielkomiejski szum, natłok wrażeń
Szukam znaku, który się okaże drogowskazem
Tym razem nie sięgam do książek, gazet
Mam przeczucie, muszę uciec w uczucie
Uciec światu, w którym wszystko jest jasne
A ludzie cierpią przez swoje aspiracje
Jedyne takie święte miejsce
Gdzie rozum przegrywa z duszą i sercem
A cały ten tercet wypowiada twoje imię
Poddałem się temu, jestem sam sobie winien
To mi nie minie tak szybko, tak łatwo
Bo jesteś mą wiarą, nadzieją, zagadką
Której nie umiem objąć rozumem
Dlatego mam do niej taki szacunek
Może zwyczajnie brak mi taktu ale
Wierze w Ciebie, moje sacrum

Chcę do jedynego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum

Sacrum bez kontaktu z otoczeniem
Oka mgnienie i mogę się przenieść
W inny wymiar pozbawiony pancerza
W który codzienność bezwzględnie uderza
To błogostan, Panie, pobłogosław chwile
Gdy każdy problem to błahostka
Uciekam w moje świętości
Objęcia tych, którzy akceptują moje słabości
Rodzina, o której zawsze marzyłem
Dom, który był zawsze azylem
Miłość, to najpiękniejsze sacrum
Więc nie traktuj jej jak kontraktu
Który zrywasz, gdy dzień masz gorszy
Kiedy zyski chwilowo są mniejsze niż koszty
Sacrum nie zmieni lekki podmuch wiatru
To źródło, którego nikt nie może zatruć

Chcę do jedynego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum

Niesie tam gdzie ptak (tam gdzie ptak)
Nie najwyższe widzę gwiazdy
A szczęście dają, bo jesteś tam
Niesie tam gdzie ja (tam gdzie ja)
Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję
Niesie mnie, gdzie ciebie
Odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie

Chcę do jedynego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum

Sagrado (feat. Mezo)

Me leva pra onde o pássaro vai (onde o pássaro vai)
Não vejo as estrelas mais altas
E a felicidade vem, porque você está lá
Me leva pra onde eu vou (onde eu vou)
Cheguei na última parada, desço, fico
Me leva pra onde você está
Te encontrei, você me encontrou

O barulho da cidade, um turbilhão de sensações
Procuro um sinal que seja um guia
Dessa vez não vou buscar em livros, jornais
Tenho um pressentimento, preciso fugir pra sentir
Fugir do mundo onde tudo é claro
E as pessoas sofrem por suas ambições
Um lugar sagrado assim
Onde a razão perde pra alma e coração
E todo esse trio pronuncia seu nome
Me entreguei a isso, sou eu quem pago o preço
Isso não vai passar tão rápido, tão fácil
Porque você é minha fé, esperança, enigma
Que não consigo entender
Por isso tenho tanto respeito
Talvez eu só não tenha jeito, mas
Acredito em você, meu sagrado

Quero ir para o único lugar na terra
Onde os problemas perdem a importância
Para os abraços que aceitam minhas fraquezas
Só desejo isso, só meu amor
Tem um lugar na terra que é meu pequeno refúgio
Onde além do batimento do coração, nada mais importa
Fugindo pra lá com todo meu amor
Acredito em você, acredito no meu sagrado

Sagrado sem contato com o mundo
Um piscar de olhos e posso me transportar
Para outra dimensão sem armadura
Onde a rotina ataca sem piedade
É um estado de graça, Senhor, abençoe os momentos
Quando cada problema é uma bobagem
Fugindo para minhas santidades
Nos braços de quem aceita minhas fraquezas
Família, com quem sempre sonhei
Um lar que sempre foi um abrigo
Amor, é o mais belo sagrado
Então não trate como um contrato
Que você quebra quando o dia é ruim
Quando os ganhos são temporariamente menores que os custos
O sagrado não muda com uma leve brisa
É uma fonte que ninguém pode contaminar

Quero ir para o único lugar na terra
Onde os problemas perdem a importância
Para os abraços que aceitam minhas fraquezas
Só desejo isso, só meu amor
Tem um lugar na terra que é meu pequeno refúgio
Onde além do batimento do coração, nada mais importa
Fugindo pra lá com todo meu amor
Acredito em você, acredito no meu sagrado

Me leva pra onde o pássaro vai (onde o pássaro vai)
Não vejo as estrelas mais altas
E a felicidade vem, porque você está lá
Me leva pra onde eu vou (onde eu vou)
Cheguei na última parada, desço, fico
Me leva pra onde você está
Te encontrei, você me encontrou

Quero ir para o único lugar na terra
Onde os problemas perdem a importância
Para os abraços que aceitam minhas fraquezas
Só desejo isso, só meu amor
Tem um lugar na terra que é meu pequeno refúgio
Onde além do batimento do coração, nada mais importa
Fugindo pra lá com todo meu amor
Acredito em você, acredito no meu sagrado

Composição: Katarzyna Wilk, Jacek Mejer