395px

Fábrica de Macacos

Lady Pank

Fabryka MaP

Ktoś łapie mnie i zaciska palce
Na gardle tak, że aż tracę dech
Zabijam go po morderczej walce
Budzę się i gdzie już jestem wiem

Fabryka małp, fabryka psów
Rezerwat dzikich stworzeń
Zajadłych tak, że nawet Bóg
I Bóg im nie pomoże

Miliony głów, łap w pazury zbrojnych
Gotowych do walk o byle co
Dookoła wre stan totalnej wojny
Zabijać się to jedyny sport

Fabryka małp, fabryka psów
Rezerwat dzikich stworzeń
Zajadłych tak, że nawet Bóg
I Bóg im nie pomoże
Nie pomoże
Nie pomoże

Gdzie spojrzę dookoła dżungla
Gdzie spojrzę dookoła dżungla
Dżungla, dżungla

Otwieram drzwi i znów dzień jak co dzień
Donośny huk stu i więcej dział
Coś dzieje się wciąż na bliskim wschodzie
Za progiem znów mój normalny świat

Fabryka małp, fabryka psów
Rezerwat dzikich stworzeń
Zajadłych tak, że nawet Bóg
I Bóg im nie pomoże

Fabryka małp, fabryka psów
Rezerwat dzikich stworzeń
Zajadłych tak, że nawet Bóg
I Bóg im nie pomoże

Fábrica de Macacos

Alguém me pega e aperta os dedos
Na garganta, de um jeito que eu perco o ar
Eu o mato depois de uma luta brutal
Acordo e já sei onde estou

Fábrica de macacos, fábrica de cães
Reserva de criaturas selvagens
Ferozes a ponto de até Deus
E Deus não vai ajudar

Milhões de cabeças, garras em armas
Prontos pra brigar por qualquer coisa
Ao redor, um estado de guerra total
Se matar é o único esporte

Fábrica de macacos, fábrica de cães
Reserva de criaturas selvagens
Ferozes a ponto de até Deus
E Deus não vai ajudar
Não vai ajudar
Não vai ajudar

Onde olho ao redor, é selva
Onde olho ao redor, é selva
Selva, selva

Abro a porta e de novo é um dia como outro qualquer
Um estrondo ensurdecedor de cem ou mais canhões
Algo acontece sempre no Oriente Médio
Do lado de fora, meu mundo normal de novo

Fábrica de macacos, fábrica de cães
Reserva de criaturas selvagens
Ferozes a ponto de até Deus
E Deus não vai ajudar

Fábrica de macacos, fábrica de cães
Reserva de criaturas selvagens
Ferozes a ponto de até Deus
E Deus não vai ajudar

Composição: