exibições de letras 261

Czerwiec '56

Mezo

Letra

    Żaden rząd nie może utrzymać się długo przy władzy
    Jeżeli będzie się opierał tylko na bagnetach i czołgach

    Dziś nie bez przyczyn
    Tłum na ulicy krzyczy
    W tym kraju robotniczym
    Niczym są robotnicy
    A władza wdraża przymusem ustrój
    Który głównie zraża i sprzyja ubóstwu
    Było ich stu, dwustu tysiąc sto tysięcy
    I między nimi niewidzialne więzy
    Stali na placu Stalina, zdani na siebie
    Spontaniczny wydarzeń przebieg
    Jeszcze wczoraj strach trzymał ich w ryzach
    Strach puścił nadzieję, strach nadzieję zagryzał
    Dziś byli społeczeństwem, szli w jednym rzędzie
    Nikt nie chciał w swoim kraju czuć się, jak więzień
    I nikt się nie wycofał, mimo ofiar
    Mimo, że cena tego była wysoka
    Ale zbudowano pomnik, który nie zginie
    Potomni pytają, kto był temu winien
    To ta elita marna
    To ta totalitarna władza
    Której jedyną siłą jest armia
    Wszędzie na całym świecie jest przeszkodą
    By mogły rosnąć społeczeństwo i wolne słowo
    Bo demokracja może być zasadą
    Ale demokracja też może być fasadą
    Dziś możemy swobodnie nieść treść
    Oddajmy cześć
    Poznań pięć sześć

    Krew przelana w Poznaniu obciążą wroga
    Obciąża wrogie Polsce ośrodki imperialistyczne i reakcyjne podziemie
    Które są bezpośrednimi sprawcami zajść

    Coś pęka wtedy, gdy rośnie ucisk
    I wybucha, kiedy to dotyczy ludzi
    Są granice, które mają własny alarm
    Tych sygnałów nie zagłuszy żaden hałas
    Nie ma planów, które mogą być receptą
    Statystyka nie dotyka tego, co jest wewnątrz
    Tam nie dociera sonda, aparatu to władzy
    Co jak dzika horda bije tak, by zabić
    Czasem rośnie napięcie, zaczyna iskrzyć
    To zupełnie inny świat, niż ten opisany w Biblii
    Szukanie wroga przez największego kata
    Gdy dyplomacja pada, zostaje tylko atak
    Ten chory system nie zdał egzaminu
    Trzeba poczuć wolność, choć na kilka minut
    To dławione życie, które nie rozkwita
    Słychać tylko serca bicie tych, których to dotyka
    Tysiące osób zebranych solidarnie
    Prośby, kontra rząd, co wystawia armię
    Chodźmy, mamy prawo mieć swoje zdanie
    Wielu z tych, co poszło nigdy nie powstanie
    Czarny czwartek, czerwiec, miasto Poznań
    W pięćdziesiątym szóstym pisała się historia
    Teraz jesteśmy wolni, mamy wolny wybór
    Wybierajmy godnie, nie przynosząc wstydu

    Powtarzamy bowiem raz jeszcze
    Nie ostoi się długo żaden rząd i żadna władza
    Jeżeli terror i przemoc będą jedynym jej oparciem
    W ostatniej stancji bowiem decydował i decyduje nadal człowiek


    Comentários

    Envie dúvidas, explicações e curiosidades sobre a letra

    0 / 500

    Faça parte  dessa comunidade 

    Tire dúvidas sobre idiomas, interaja com outros fãs de Mezo e vá além da letra da música.

    Conheça o Letras Academy

    Enviar para a central de dúvidas?

    Dúvidas enviadas podem receber respostas de professores e alunos da plataforma.

    Fixe este conteúdo com a aula:

    0 / 500

    Opções de seleção