395px

Sob a Palma

Mezo

Pod palmą

Powiem Ci na czym się kon-cen-truje
Składam rymy i kon-cer-tuje
Zazwyczaj cały dzień jest ostra jazda
Bo rapowa branża jest jak każda
Zmienny sinus, raz plus, raz minus
Raz przód, raz tył, raz luz, raz przymus
Chciałbym choć na kolka minut zrobić off
Zrobić skok, chyba muszę zaraz zrobić to
Gdy życie kręci się w kółko jak winyl
Ja wybieram ofertę last minute
I opuszczam bloki, opuszczam kraj
Aniele już mam więc nie musze haj! Haj!
Mam tą naj naj, ten słodki kajdan
I to jest dla mnie frajda
Ja i moja ferajna pod palma
I niech nie szukają nas bo nie znajdą!

Ta noc jest naszą nocą, bo pod palmą!
Ta noc jest naszą nocą, bo pod palma!
To nie czas by stąpać po ziemi twardo!
Ta noc jest naszą nocą bo pod palmą!

Nie wszystko można kupić, bo nie wszystko ma cenę
Ale ja chcę ten hotel z basenem
Chcę kupić coś ładnego swojej pannie
I bawić się do 3 w nocy, co najmniej
Właśnie teraz, właśnie taras
Hałas, Tabb znowu komuś nalał
Polej jeszcze trochę, okej!
To nasz ulubiony Johny Walker
W głowę walnął, ktoś coś palnął
Pardon, jest parno, pod palmą
Ja i moja panna i z tuzin
Moich ludzi, dla wszystkich all inclusive

Ta noc jest naszą nocą, bo pod palmą!
Ta noc jest naszą nocą, bo pod palma!
To nie czas by stąpać po ziemi twardo!
Ta noc jest naszą nocą bo pod palmą!

Pod palmą, krzycz na całe gardło
Pod palmą, możesz leżeć albo
Tańczyć, albo robić co zechcesz
To nasz czas, bierz z niego co najlepsze
Bierz bo nareszcie masz wolne
A logo liniowca jest paszportem
Zapraszam na okręt, statek wolny
I nie wchodzi w grę spadek formy
Sztorm mamy dziś tylko w głowie
Na resztę jestem odporny, bowiem
Ta noc jest nocą bezkarną
Warto wpaść na imprezę pod palmą

Sob a Palma

Vou te dizer no que eu me concentro
Faço rimas e me apresento
Geralmente o dia todo é uma correria
Porque o rap é como qualquer outra via
Sinal trocado, uma hora é bom, outra é ruim
Uma hora pra frente, outra pra trás, sem fim
Queria só por alguns minutos dar uma pausa
Fazer um salto, acho que preciso fazer isso agora
Quando a vida gira em círculos como um vinil
Eu escolho a oferta de última hora, é o meu perfil
E deixo os blocos, deixo o país
Anjo, já tenho, então não preciso de mais! Mais!
Tenho o melhor, essa doce corrente
E isso é pura diversão pra mim
Eu e minha galera sob a palma
E que não procurem, porque não vão nos achar!

Esta noite é nossa noite, porque sob a palma!
Esta noite é nossa noite, porque sob a palma!
Não é hora de pisar firme no chão!
Esta noite é nossa noite, porque sob a palma!

Nem tudo se compra, porque nem tudo tem preço
Mas eu quero aquele hotel com piscina, é o que eu mereço
Quero comprar algo bonito pra minha mina
E festejar até às 3 da manhã, é a minha sina
Agora mesmo, agora no terraço
Barulho, Tabb serviu de novo pra alguém, é um laço
Serve mais um pouco, beleza!
É nosso Johnny Walker preferido, a certeza
Bateu na cabeça, alguém falou algo
Desculpa, tá quente, sob a palma
Eu e minha mina e mais uma dúzia
Dos meus amigos, pra todos, tudo incluso

Esta noite é nossa noite, porque sob a palma!
Esta noite é nossa noite, porque sob a palma!
Não é hora de pisar firme no chão!
Esta noite é nossa noite, porque sob a palma!

Sob a palma, grite com toda a força
Sob a palma, você pode deitar ou
Dançar, ou fazer o que quiser
É nosso tempo, aproveite o que é melhor
Aproveite, porque finalmente você tem folga
E o logo do navio é seu passaporte
Venha a bordo, o barco é livre
E não rola cair de forma
Temos tempestade só na cabeça
Pro resto sou resistente, pois
Esta noite é uma noite sem limites
Vale a pena cair na festa sob a palma

Composição: Mezo