395px

Sétimo Coquetel

Myslovitz

Siódmy Koktajl

Znowu nowy dzień, zobacz
Każdy tutaj wciąż ciągle liczy
Gdzie nie spojrzysz, patrz
Dzieci stoją cały czas na ulicy

Znowu nowy dzień
Znów znajomy mówi głos, znów to samo
Czemu właśnie ja?
Czemu właśnie przyszło mi w takim kraju?

Gdybym jeszcze umiał się śmiać
To bym chciał umrzeć tu ze śmiechu i to nie raz
Nawet chciałbym uciec stąd
Tylko dokąd, dokąd tu uciekać?

Znowu nowy dzień
W telewizji mówi ktoś, że ustawa
Moje życie to moje życie
Weź to stąd, moja sprawa

Uwierz, gdybym tylko miał broń
Byłbyś pierwszy kogo bym odwiedził z nią
A ty myślisz, że nie mogę nic
Zawsze mogę do gardła skoczyć ci

Gdybym jeszcze umiał się śmiać
To bym chciał umrzeć tu ze śmiechu i to nie raz
Nawet chciałbym uciec stąd
Tylko dokąd, dokąd tu uciekać?

Uwierz, gdybym tylko miał broń
Byłbyś pierwszy kogo bym odwiedził z nią
A ty myślisz, że nie mogę nic
Zawsze mogę

Sétimo Coquetel

Mais um novo dia, olha
Todo mundo aqui ainda tá contando
Onde quer que olhe, vê
Crianças sempre paradas na rua

Mais um novo dia
De novo uma voz conhecida, de novo a mesma coisa
Por que eu, exatamente?
Por que justo eu tô nesse país?

Se eu ainda soubesse rir
Queria morrer aqui de tanto rir, e não uma vez só
Até queria fugir daqui
Mas pra onde, pra onde eu vou fugir?

Mais um novo dia
Na TV alguém diz que é lei
Minha vida é minha vida
Tira isso daqui, é minha história

Acredite, se eu tivesse uma arma
Você seria o primeiro que eu visitava com ela
E você acha que eu não posso fazer nada
Sempre posso te atacar pela garganta

Se eu ainda soubesse rir
Queria morrer aqui de tanto rir, e não uma vez só
Até queria fugir daqui
Mas pra onde, pra onde eu vou fugir?

Acredite, se eu tivesse uma arma
Você seria o primeiro que eu visitava com ela
E você acha que eu não posso fazer nada
Sempre posso