395px

Na floresta escura

Ols

W Ciemny Las

Trzeba było przejść po moście
Wąskim
Z ostrzy I noży
Nad rzeką z płomieni. Za życia jest kilka śmierci
Po każdym przejściu inna
Najpierw odchodzą ludzie, potem zawodzą zmysły
Wspomnienia giną w ciemnościach martwej przeszłości
Zostaje stara kobieta, sama w domku własnej głowy
Smutna królowa na zamku własnej czaszki
Na zewnątrz nic już nie ma, można Iść tylko w głąb
W ciemny las, w ciemny las

Odeszło życie z moich dróg
Mglisty szlak
Dalej wciąż w wielki czasu mrok
Strzępami snu zdławiony słaby głos
Wątły płomyk błysk przyćmiony
Ginie w wielkiej nocy
Nasiona dawno zgniły w ziemi
Pustych snów wróżby bez znaczenia
Splątane nici ścieżek w nic
Już donikąd
Kruche kości moich zwierząt chrzęszczą pod stopami

Gdzie się toczy los w nicość zerwanych dróg
śLepo po śladach martwych idę
Cierpka kropla krwi, przemrożony głóg
Niejasny rysuje znak

Dom mój przylega do nocy
Podchodzą mgłą jego ptasie ściany
Pod dwoma księżycami bębnów
- Zgasłe oczy okien, czaszek puste oczodoły
Idzie ciemność

Skrzesać iskrę w czerń
Rzucić płomień w zmierzch
Wsiać w mróz blady oddechu krzew
Barwić własną krwią, karmić ognia byt
Nim przepali mnie na czerń
Swoją głowę nieść jak koronę, kwiat
Zanim mrok się upomni o mnie
Nie ma drogi wstecz, więcej nie można mieć
Tylko śmierć - wieczna I spokojna

Słońce, księżyc - dwoje oczu
Księżyc w pełni - sklepienie czaszki
Oddech – wiatry, kości – kamienie
Krew - sok ziemi, włosy – trawy
Dwoje oczu – słońce, księżyc
Krew -sok ziemi, włosy – trawy
Pani zamku własnej głowy
Nie ma drogi, nie można wiecej

Kłębek losu - obrót ziemi
Horyzonty – magiczne kręgi
Białe kości- łupiny wspomnień
Ziarna soli – zgniłe ziarna
Dwoje oczu – słońce, księżyc
Kształt oddechu – rozchwiany płomyk
Puste słowa – czcze obrzędy
Martwa noc niczego nie rodzi

Tylko śmierć - wieczna I spokojna

I las jest mój – miłość moja
Najciemniejsza
Straszna

Na floresta escura

Você teve que atravessar a ponte
limitar
Com lâminas e facas
Pelo rio com chamas. Existem várias mortes na vida
Diferente após cada passagem
As pessoas saem primeiro, depois os sentidos falham
Memórias são perdidas na escuridão do passado morto
Uma velha fica sozinha na casa de sua própria cabeça
Rainha triste no castelo de seu próprio crânio
Não há nada lá fora, você só pode ir mais fundo
Na floresta escura, na floresta escura

A vida deixou meu caminho
Trilha de nevoeiro
Ainda escuro no grande momento
Pedaços de sono sufocaram a voz fraca
Uma leve chama de fumaça fraca
Ele morre na grande noite
As sementes apodrecem há muito tempo no chão
Sonhos vazios, adivinhação
Linhas emaranhadas de caminhos em nada
Lugar algum
Os ossos frágeis dos meus animais trituram sob meus pés

Onde o destino entra no nada das estradas quebradas
Estou caminhando pela trilha dos mortos
Uma gota azeda de sangue, um espinheiro congelado
Sombrio desenha um sinal

Minha casa fica ao lado da noite
As paredes de seus pássaros vêm no nevoeiro
Sob duas luas de bateria
- Os olhos das janelas estavam em branco, as órbitas estavam vazias
A escuridão está chegando

Acenda uma faísca em preto
Lançar uma chama ao entardecer
Semeie uma respiração pálida na geada
Mancha com seu próprio sangue, alimente o fogo da existência
Antes que me queime em preto
Leve sua cabeça como uma coroa, uma flor
Antes que a escuridão me reivindique
Não há caminho de volta, você não pode ter mais
Somente a morte - eterna e pacífica

Sol, lua - dois olhos
Lua cheia - caveira
Respiração - ventos, ossos - pedras
Sangue - suco de terra, cabelo - grama
Dois olhos - sol, lua
Sangue - suco de terra, cabelo - grama
Senhora da própria cabeça do castelo
Não há estrada, não há mais

Um pacote de destino - rotação da terra
Horizons - círculos mágicos
Ossos brancos - conchas de memórias
Grãos de sal - grãos podres
Dois olhos - sol, lua
A forma da respiração - uma chama solta
Palavras vazias - rituais vazios
Uma noite morta não dá à luz nada

Somente a morte - eterna e pacífica

E a floresta é minha - meu amor
mais escuro
Terrível

Composição: