395px

Luzes Giratórias (feat. Pezet)

Polska Wersja

Wirują Światła (feat. Pezet)

(Wirują światła)
(Wirują światła)

Żyję w idealnym miejscu, by dostrzegać takie fakty
Trzeba się uśmiechać w sercu, gdy świat traci barwy
Wśród nocy czarnej, szukaj magii, oazy
W oczy razi, ja ją widzę, i to nie przez astygmatyzm
Trzęsą szybą dramy i pasje, ja mam w tym azyl
Potem wkładam szybkie adidasy, bo to idealne miejsce, idealny czas
By ogarnąć wszystko to, raz dwa trzy, jak się patrzy
Liczy się to, co masz we łbie, a to otoczenie nie jest ważne, to rozumiałem już
Nigdzie bowiem, nie chroni się człowiek, bezpieczniej, spokojniej
Niż do duszy własnej, Marek Aureliusz
I nic się nie zmieni, jak nic się nie zmieni
Lecz nic się niе dzieje, gdy nic się nie dziеje
Świeci słońce chociaż nie widać promieni
Zbiera burzę ten, który wiatr sieje

To chyba z nieba znak, bo dobro dziś do mnie wraca
Sprawię by zwolnił czas, i niech (wirują światła) (ooh)
Niesprawiedliwy świat, tak sobie go wyobrażasz (ooh)
Przestań w nim szukać wad, i niech (wirują światła) (ooh)
Latarnie wszędzie dawno zgasły
Dziś drogę do domu wskażą mi na niebie gwiazdy
Jak znalazłem się w tym miejscu, nie pamiętam
Ale czuję się jak w epicentrum, trzęsie się ekran
Zawsze do szczęścia milimetr
Niewiele brakowało mi, albo aż tyle
Tak było jak byłem szczylem
Pamiętam chwile zwątpienia
A nawet grozy, i nie tylko po północy
Już odstaw na bok te troski, by w cieniu znaleźć azyl
I może właśnie w tym miejscu odwrócisz historii bieg
Jak najdalej od pojebanych dram, gdzie bezpieczny brzeg
Pewnie dotrę tam, nawet jeśli sam, wybacz to nie grzech

To chyba z nieba znak, bo dobro dziś do mnie wraca
Sprawię by zwolnił czas, i niech (wirują światła) (ooh)
Niesprawiedliwy świat, tak sobie go wyobrażasz (ooh)
Przestań w nim szukać wad, i niech (wirują światła) (ooh)

Polska wersja, Pezet (wirują światła)

Wirują światła, kiedy walę tu kolejną setkę
Piętnaście lat, tego potem nie tknę
Na razie się przewracam, prędkość wytracam na zakręcie
Mój tata też zawsze butelkę miał w kredensie (wirują światła)
Ja do wszystkich mam pretensje za to, że mi nie wychodzi nic
Nie czaję jeszcze, że moje myślenie szkodzi mi
Wydaje mi się, że świat wrogi mi, rzuca kłody pod nogi mi (wirują światła)
Lecz przecież ciągle, nic z tym zrobić nie chcę jeszcze
Później zrozumiem, że świat sam kreuję, bo jestem tym co myślę i co czuję
To czego potrzebuję przyjdzie później
A jak ciężko popracuję, pech stąd pójdzie, trochę się rozluźnię (wirują światła)
Sporo ludzi zawiodłem, kiedy byli dla mnie, ale jeszcze dobro wróci, tylko spłacę karmę
Jakieś międzyplanetarne połączenie chyba czuwa, bo zacząłem się odkuwać, joł

To chyba z nieba znak, bo dobro dziś do mnie wraca
Sprawię by zwolnił czas, i niech (wirują światła) (ooh)
Niesprawiedliwy świat, tak sobie go wyobrażasz (ooh)
Przestań w nim szukać wad, i niech (wirują światła) (ooh)

Jakiś czas temu, światło zgasło
Się zastanawiam, nie mogę zasnąć
Zgubiłem siebie znowu na tych rozstajach, czas ucieka nadal
Jakiś czas temu, światło zgasło
Jedynie jeszcze, świecą gwiazdy
Się zastanawiam, nie mogę zasnąć
Latarnie wszędzie, dawno dawno zgasły
Jedynie jeszcze, świecą gwiazdy
A pośród nich się zastanawiam, czas ucieka nadal

Luzes Giratórias (feat. Pezet)

(Luzes giratórias)
(Luzes giratórias)

Vivo no lugar perfeito pra perceber essas verdades
É preciso sorrir por dentro, quando o mundo perde as cores
No meio da noite escura, busque a magia, um oásis
Brilha nos olhos, eu vejo, e não é por astigmatismo
A drama e paixões tremem o vidro, eu tenho meu refúgio
Depois coloco um tênis rápido, porque é o lugar ideal, o momento certo
Pra organizar tudo isso, um, dois, três, como se olha
O que conta é o que você tem na cabeça, e esse ambiente não importa, eu já entendi
Pois em nenhum lugar, o ser humano se protege, mais seguro, mais tranquilo
Do que na própria alma, Marco Aurélio
E nada vai mudar, se nada mudar
Mas nada acontece, quando nada surpreende
O sol brilha, embora não se veja os raios
Aquele que semeia vento, colhe tempestade

Isso deve ser um sinal do céu, porque o bem hoje volta pra mim
Vou fazer o tempo desacelerar, e que (luzes giratórias) (ooh)
Mundo injusto, é assim que você imagina (ooh)
Pare de procurar defeitos, e que (luzes giratórias) (ooh)
As lanternas já se apagaram há muito
Hoje as estrelas no céu vão me mostrar o caminho de casa
Como cheguei a esse lugar, não me lembro
Mas me sinto como no epicentro, a tela treme
Sempre a um milímetro da felicidade
Faltou pouco pra mim, ou talvez muito
Era assim quando eu era moleque
Lembro das horas de dúvida
E até de medo, e não só depois da meia-noite
Deixe de lado essas preocupações, pra encontrar um refúgio na sombra
E talvez exatamente nesse lugar você mude o rumo da história
O mais longe possível de dramas doidos, onde a margem é segura
Com certeza chegarei lá, mesmo que sozinho, me perdoe, não é pecado

Isso deve ser um sinal do céu, porque o bem hoje volta pra mim
Vou fazer o tempo desacelerar, e que (luzes giratórias) (ooh)
Mundo injusto, é assim que você imagina (ooh)
Pare de procurar defeitos, e que (luzes giratórias) (ooh)

Versão polonesa, Pezet (luzes giratórias)

Luzes giratórias, quando eu tô aqui tomando mais uma dose
Quinze anos, depois disso não toco mais
Por enquanto tô caindo, perdendo velocidade na curva
Meu pai também sempre teve uma garrafa no armário (luzes giratórias)
Eu tenho reclamações com todo mundo por não dar certo nada
Ainda não percebo que meu jeito de pensar me prejudica
Parece que o mundo é meu inimigo, colocando obstáculos no meu caminho (luzes giratórias)
Mas ainda assim, não quero fazer nada a respeito
Depois vou entender que eu crio o mundo, porque sou o que penso e o que sinto
O que eu preciso vai chegar depois
E se eu trabalhar duro, a má sorte vai embora, vou relaxar um pouco (luzes giratórias)
Decepcionei muita gente, quando estavam comigo, mas o bem ainda vai voltar, só preciso pagar a karma
Alguma conexão interplanetária deve estar cuidando, porque comecei a me recuperar, yo

Isso deve ser um sinal do céu, porque o bem hoje volta pra mim
Vou fazer o tempo desacelerar, e que (luzes giratórias) (ooh)
Mundo injusto, é assim que você imagina (ooh)
Pare de procurar defeitos, e que (luzes giratórias) (ooh)

Há algum tempo, a luz se apagou
Fico pensando, não consigo dormir
Perdi a mim mesmo de novo nessas encruzilhadas, o tempo ainda escapa
Há algum tempo, a luz se apagou
Só as estrelas ainda brilham
Fico pensando, não consigo dormir
As lanternas já se apagaram há muito
Só as estrelas ainda brilham
E entre elas fico pensando, o tempo ainda escapa