exibições de letras 253

Suto Wedlin Klasc Na Chleb feat. Fundacja nr 1 (ZIP Sklad)

Sokol Feat. Pono

Letra

    Póki możesz weź ziomków bierz gdzieś
    Jedź, miej cel, póki możesz
    Póki możesz warto jest chcieć
    Suto wędlin kłaść na chleb

    Jakby się tu zastanowić chwilę
    Wszystkie te spędzone chwile
    Ile satysfakcji dają ile
    Póki możesz i masz się dobrze z gotówką
    Nie żałuj sobie, innym gdy pozwala zdrówko
    Co ty na to morduchno może by tak
    Uśmiech trach najlepszego no i ciach bach ach
    Wszystko jest w twoim zasięgu
    Pomyśl mocno poczuj, to zostanie w twoim sercu

    Jak idę na browar to myślę o dwóch
    Jak jaram jointa nie wystarcza jeden buch
    Choć do szczęścia niewiele mi potrzeba
    Nigdy nie odmówię sutej pajdy chleba
    Też uważam, że wszystko jest dla ludzi
    To pazerność potrafi naiwniaków zgubić
    Bo życiem trzeba się podelektować
    Szponcić, pracować, kochać, nie spać i balować suto

    [x2]
    Póki możesz weź ziomków bierz gdzieś
    Jedź, miej cel, póki możesz
    Póki możesz warto jest chcieć
    Suto wędlin kłaść na chleb

    Życie to gra, ja gram vabank
    Bo jestem smakoszem, wielbię życia smak
    Żyje się raz, żyje się krótko
    Nie samym chlebem, nie tylko wódką
    Czy fortuny blask czy w kiermanie pusto
    To to jest twój czas czym prędzej zrób to
    Jak już coś robić to tylko suto
    Bo Bóg raczy wiedzieć co będzie jutro

    To wszystko po to by żyć, nie być idiotą
    By być kimś, być, dziś mógł stawić czoła kłopotom
    Nie się kryć by zgnić, żyje się po to żeby żyć
    A nie dożyć, żyje się po to by coś stworzyć
    Ktoś tworzy z pasji dając upust fantazji
    Ktoś przy okazji jest w ramach atrakcji w akcji
    Lecz każdy chciałby coś z tego mieć
    Żeby suto wędlin kłaść na chleb

    [x2]
    Póki możesz weź ziomków bierz gdzieś
    Jedź, miej cel, póki możesz
    Póki możesz warto jest chcieć
    Suto wędlin kłaść na chleb

    Kląć, kląć na potęgę sobie nie folgując
    Nowe rewiry non-stop penetrują
    Pomagaj biednym, bo sam miałeś lipę
    Przekreślić przyjaźń, zapomnisz ekipę
    Powszedni chleb smakuje i z masłem
    A żyć na bogato ze zbędnym balastem
    To trudne, dla jednych nie do przeskoczenia
    A tych co jest celem na gorsze zamienia

    Czas nie zwalnia, zapierdala coraz prędzej
    Póki możesz bierz sprawy w swoje ręce
    Tak by od życia móc wyrwać jak najwięcej
    Poważna sprawa, nie ma co ukrywać
    Suto wędlin na chleb kładę, to po mnie widać
    Nie żałuję sobie, nie lubię wybrzydzać
    Mimo to z umiarem tak by się nie porzygać
    2KC, Ranigast i mogę dalej śmigać

    [x2]
    Póki możesz weź ziomków bierz gdzieś
    Jedź, miej cel, póki możesz
    Póki możesz warto jest chcieć
    Suto wędlin kłaść na chleb

    Przez moje okno widzę żebrzącą kobietę
    Otwiera drzwi kościoła ludziom idącym na mszę
    Z czyjegoś okna widać basen i betę
    Ktoś inny nie ma okien na dworcu PKP
    Zadbane panie kastrują perskie koty
    Ich zmartwienia inne są niż twe kłopoty
    Lecz dla nich mogą być tak samo straszne
    Różne są problemów skale, różne hierarchie
    Ktoś nie ma nogi, ktoś nie ma na flaszkę
    Ktoś się teraz topi, ktoś zgubił apaszkę
    Mam dużo szczęścia więc z ziomkami chętnie
    Drinkami delikatnie punkt widzenia uszlachetnię
    To samo miejsce wygląda już lepiej
    Dziewczyny piękniej, chłopy inteligentniej
    Pamiętaj, nie bądź łapczywy, ale głupi też
    I suto wędlin kładź na chleb

    [x2]
    Póki możesz weź ziomków bierz gdzieś
    Jedź, miej cel, póki możesz
    Póki możesz warto jest chcieć
    Suto wędlin kłaść na chleb


    Comentários

    Envie dúvidas, explicações e curiosidades sobre a letra

    0 / 500

    Faça parte  dessa comunidade 

    Tire dúvidas sobre idiomas, interaja com outros fãs de Sokol Feat. Pono e vá além da letra da música.

    Conheça o Letras Academy

    Enviar para a central de dúvidas?

    Dúvidas enviadas podem receber respostas de professores e alunos da plataforma.

    Fixe este conteúdo com a aula:

    0 / 500

    Opções de seleção