395px

Aprendendo a Sentir

Sokol Feat. Pono

Ucze Sie Uczuc

Wsiadam do taryfy, dokąd? - zapytał szofer
I od tego zaczniemy, pojeździmy trochę
Prosto i miej pan lekką stopę
Chcę pomyśleć z zawieszonym w głąb gdzieś wzrokiem
Mijam parę, rocznik tak na oko '88
Ściskają się jakby byli nawzajem w sobie
Nie ma nic oprócz nich dla nich
Nie ma ich, odjechali razem ze światłami
Jakiś typ drze się na kobitę w starszym wieku
Każdy w centrum swego świata, a wszyscy statystami
Minęli jak wszystko, czy ja jadę tą taryfą?
Czy stoję, a świat ucieka pod kołami
Mijam ludzi, domy, ulice i kwartały
Czy stoję? a to oni mnie mijali
Chyba łzy mam w oczach, chociaż chyba nie mam łez
Czy potrafi jeszcze ktoś uczucia mieć?

[x2]
Chciałbym tu normalnie żyć
Spokojnie żyć, normalnie żyć
Ale mam w sobie przeszłość i tego nie wyrzucę
Zapomniałem uczuć i teraz znów się ich uczę
[tylko tekstyhh.pl]
To ten świat, na niego łatwo zrzucić winę
To ten świat, a nie my, jest skurwysynem
Kocham cię, przecież wiem, pamiętam
Może jednak spędzimy razem święta
Mijam ich, dwóch nieletnich liczy sos
Wyraźnie są zakochani w tych papierkach
Zajmujemy się zarabianiem zamiast życiem
Czy ja też już się w ten absurd wpierdoliłem?
Nie masz czasu dla siebie, nie masz dla rodziny
Mijam was, skurwysyny
Wszystko odjeżdża, próbuję łapać wzrokiem pasy
Niekończąca się jezdnia wciąż po środku trasy
Trzydziestoletnia w taryfie tak jak ja
Zamyślona przeszywa martwym wzrokiem świat
Twój numer znów wykręcam i znów sztuczny głos
Informuje mnie, że na wiadomości nie ma miejsca
Coś w tle słyszę, to chyba karetka
Dostaję SMS'a o tych dokumentach
Ktoś się rodzi, ktoś umarł, czy to prawda?
Czy to tylko tło? sam już nie pamiętam

[x4]
Chciałbym tu normalnie żyć
Spokojnie żyć, normalnie żyć
Ale mam w sobie przeszłość i tego nie wyrzucę
Zapomniałem uczuć i teraz znów się ich uczę

Aprendendo a Sentir

Entro no táxi, pra onde? - perguntou o motorista
E é assim que começamos, vamos dar uma volta
Direto e mantenha o pé leve
Quero pensar com o olhar perdido em algum lugar
Passo por um casal, parece que é de '88
Se apertando como se estivessem um dentro do outro
Não há nada além deles para eles
Eles não estão mais, foram embora com os mundos
Um cara grita com uma mulher mais velha
Cada um no centro do seu mundo, e todos são figurantes
Passaram como tudo, será que estou no táxi?
Ou estou parado e o mundo foge debaixo das rodas
Passo por pessoas, casas, ruas e quarteirões
Ou estou parado? E eles que me passaram
Acho que tenho lágrimas nos olhos, mas talvez não tenha lágrimas
Ainda tem alguém que consegue sentir?

[x2]
Queria viver aqui normalmente
Viver em paz, viver normalmente
Mas carrego o passado dentro de mim e não consigo jogar fora
Esqueci como sentir e agora estou aprendendo de novo
[tylko tekstyhh.pl]
Esse mundo, é fácil jogar a culpa nele
Esse mundo, e não nós, é o filho da puta
Eu te amo, afinal eu sei, eu lembro
Talvez a gente passe o Natal juntos
Passo por eles, dois menores contando grana
Claramente estão apaixonados por essas notas
Estamos ocupados ganhando dinheiro em vez de viver
Será que eu também já entrei nesse absurdo?
Não tem tempo pra si mesmo, não tem pra família
Passo por vocês, seus filhos da puta
Tudo vai embora, tentando pegar com o olhar as faixas
A estrada sem fim continua no meio da pista
Uma trintona no táxi como eu
Pensativa, atravessa o mundo com um olhar morto
Discando seu número de novo e de novo uma voz artificial
Me informa que não há espaço para mensagens
Ouço algo ao fundo, deve ser uma ambulância
Recebo um SMS sobre esses documentos
Alguém nasce, alguém morre, será que é verdade?
Ou é só um fundo? Já não lembro mais

[x4]
Queria viver aqui normalmente
Viver em paz, viver normalmente
Mas carrego o passado dentro de mim e não consigo jogar fora
Esqueci como sentir e agora estou aprendendo de novo

Composição: