395px

Mãe Terra, o Pai Sol

Stworz

Matka Ziemia, Ojciec Słońce

Niech obdarzy, niech obrodzi
Nasze słonko młode
Niech nam trudy wynagrodzi
Nasze słonko drogie
Niech się rodzi pośród śniegów
Młode słonko nasze
Niech rozporszy zimy mroki
Wiosnę nam ogłosi

Niech nam zawżdy błyszczy w niebie
Wieczne nasze słonko
Byśmy mogli Iść przed siebie
W życia wieczne koło
Niech nam świeci nad polami
Jak świeciło drzewiej ojcom
By obrodziły plonami
W żyto, owies, proso

Niech nam będzie szczodrym ojcem
Tak, jak szczodrzy są bogowie
Sławić będziem je w obrzędzie
W myśli, czynie oraz mowie
A gdy przyjdzie jego starość
I opadnie za horyzont
My je uczcim paląc ognie
I kładąc szczodrą ofiarę

A gdy przyjdzie jego młodość
I powróci w pełni siły
Serca nam wypełni radość
Po straszliwych nocach zimy
A gdy przyjdzie jego pełnia
Każden dniami będzie rady
Bo kołowrót nie zamiera
Uczyły nas o tem dziady

"Oto wielkiemu dadźbogowi ofiarujemy nienapoczęty chleb, lejemy w ogień miód I składamy ofiarę z plonów tej ziemi. Prosimy go I wszystkich dobrych, wielkich bogów o zdrowie, rozmnożenie rodziny, przybytek chleba, o zgodę w rodzinie I zdrowie. Aby wysłuchali nasze modlitwy I przybytek, o który prosimy, dali nam dobrzy bogowie."

"O mokoszy, wielka dobra matko! Jak teraz oto słońce świeci, jak miesiąc wschodzi, podobnie pomnożeniem rodziny, przybytkiem chleba, wszelkim przybytkiem, matko wielka I dobra, uciesz nas. Pozwól nam żyć, śpiewając jak jaskółka, życie ciągnąc jak jedwab, igrając jak gaj, radując się jak góry."

Niech nam ziemia płodną będzie
Niech nas nosi poprzez wieki
Nam jej chwałę głosić wszędzie
Gdzie zawiodą losów rzeki
Niech nam będzie dobrą matką
Niech wychowa nasze dzieci
A kto matki swej się wyprze
Niech zginie w dziejów zamieci

A kto w rodzie ten I z rodem
Sam przez czas bieżyć nie będzie
Dla gromady I w gromadzie
Taki dola los nam przędzie
Niech obdarzy, niech obrodzi
Nasza ziemia płodna
Niech wyżywi nasze dziatki
Niech nas dumnych przez czas nosi

Mãe Terra, o Pai Sol

Deixe-os dar, vamos obrodzi
Nosso querido jovem
Vamos premiar dificuldades
Nosso Sol é caro
Deixe-nascido no meio da neve
Jovem querida nossa
Deixe escuridão do inverno rozporszy
Nós vamos anunciar a primavera

Vamos brilha continuamente no céu
Nosso querido eterno
Podemos ir em frente
No círculo eterno da vida
Vamos brilha em campos
Como pais yore brilhou
Por colheitas abundantes
Em centeio, aveia, milheto

Sejamos generosos pai
Então, como generoso são os deuses
Louvor irá mantê-los no rito
No pensamento, ação e discurso
E quando será sua velhice
I vai cair abaixo do horizonte
Nós queima de fogos-los uczcim
E colocando o sacrifício generoso

E quando eles vêm a sua juventude
Vou voltar com força total
Nossos corações estão cheios de alegria
Depois dos terríveis noites de inverno
E quando virá a plenitude
Dias Każden vai embarcar
Porque catraca não está morrendo
Eles ensinaram sobre isto nos avô

"Isso é ótimo dadźbogowi oferecemos pão nienapoczęty, despeje o fogo de mel e sacrifícios do fruto da terra. Por favor, vá e todos os bons, os grandes deuses da saúde e da reprodução da família, santuário de pão, para aprovação na família e saúde. Para ouviu nossas orações e tabernáculo por que agradar os deuses nos deu bons ".

"Oh mokoszy, grande boa mãe! Como agora, eis que o sol brilha, como um mês a subir, como a multiplicação da família, o tabernáculo de pão, todo o tabernáculo, mãe do grande e bons, deixar um monte de nós. Vamos viver, cantando como uma andorinha, a vida puxando como a seda, brincando como bosque, regozijando-se como montanhas ".

Vamos ser um terreno fértil
Deixe-nos levar através dos séculos
Nós proclamamos a sua glória em todos os lugares
Onde falham destino do rio
Vamos ser uma boa mãe
Vamos irá criar nossos filhos
E quem sua mãe para repudiar
Perecer a história da nevasca

E que na linhagem que eu ródio
Bieżyce o próprio tempo não será
Para os clusters e no cluster
Tal destino o destino nos fiado
Deixe-os dar, vamos obrodzi
Nossa terra fértil
Deixe-a alimentar os nossos pequeninos
Deixe-nos orgulhosos por os ursos tempo

Composição: W